16 stycznia 2007 r.
Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadził kontrolę funkcjonowania Poczty Polskiej. Z opublikowanych w raporcie danych wynika, że tracimy mnóstwo czasu, czekając w pocztowych kolejkach.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Kontrola odbyła się w dniach od 16 października do 30 listopada 2006 roku. Urząd mierzył średni czas oczekiwania na obsługę i średni czas oczekiwania na załatwienie sprawy.
Okazuje się, że najdłużej na obsługę czekają klienci Poczty Polskiej we Wrocławiu i Krakowie. We Wrocławiu czekano średnio 6,1 minuty w godzinach szczytu i 8 minut poza tymi godzinami. W Krakowie czas ten wyniósł średnio 6,4 minuty w godzinach szczytu.
W konkurencji średniego czasu załatwiania sprawy przoduje Opole (5,3 min) i Warszawa (3,6 min).
Są to jednak średnie czasy. UKE poinformowało także o najdłuższych faktycznie zanotowanych czasach obsługi i oczekiwania na obsługę.
Poza godzinami szczytu najdłuższy czas oczekiwania zdarzył się we Wrocławiu i wyniósł 24 minuty. W godzinach szczytu czekano jeszcze dłużej. Najdłużej w Krakowie — 55,7 minut i w Opolu — 44 minuty. To ostatnie miasto przoduje także w czasie załatwiania spraw. Najdłuższy zmierzony tam czas wyniósł 20,5 minuty.
UKE podkreśla, że nie jest to badanie reprezentatywne, ponieważ skontrolowano tylko 80 urzędów pocztowych. Cytowany raport potwierdza jednak to, co większość klientów poczty stwierdziło już na własnej skórze. Utrzymywaniu się niekorzystnej sytuacji sprzyja monopolistyczna pozycja Poczty Polskiej.
UKE zbadało także jakość funkcjonowania agencji pocztowych i przystosowanie urzędów pocztowych do obsługi osób niepełnosprawnych.
Raporty ukazujące dane z większej ilości miast możemy znaleźć na stronie internetowej UKE.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach