5 stycznia 2009 r.
Jak zapewnił w sobotę minister gospodarki Waldemar Pawlak, ilość gazu importowanego do Polski ze Wschodu nie uległa zmianie. Nie ma problemu ze zbilansowaniem dostaw — ubytki gazu dostarczanego za pośrednictwem gazociągów ukraińskich są rekompensowane zwiększonymi dostawami z gazociągów białoruskich.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Wicepremier przypomniał, że problemy z dostawami gazu z Rosji zdarzały się w poprzednich latach i mają one zazwyczaj charakter biznesowy. — Mam nadzieję, że strony sporu szybko dojdą do porozumienia — powiedział szef MG. Dodał również, że rynek gazu jest na bieżąco monitorowany.
Prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Michał Szubski poinformował, że firma pod koniec roku zwiększyła zapasy gazu w magazynach, spodziewając się utrudnień w dostawach. — Jeśli chodzi o zapasy, to sytuacja jest w pełni pod kontrolą. Mamy prawie pełne magazyny gazu — stwierdził szef PGNiG.
Polska zużywa rocznie ok. 13,5 mld m³ gazu ziemnego. Import ze Wschodu wynosi ok. 9 mld m³ rocznie (w 2007 r. było to 8,8 mld, z czego z Rosji 6,5 mld, a z Uzbekistanu ok. 2,3 mld). Dostawy te stanowią łącznie ok. 63 proc. krajowego zużycia gazu. Resztę zapotrzebowania pokrywają dostawy z Niemiec, a jedna trzecia zużywanego w Polsce gazu pochodzi z wydobycia ze złóż krajowych.
Dostawy gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej do Polski są realizowane na podstawie długoterminowego porozumienia międzyrządowego. Tzw. porozumienie jamalskie gwarantuje dostawy gazu do 2022 r. Z kolei na podstawie kontraktu średnioterminowego z firmą RosUkrEnergo dostarczany jest do Polski gaz z Azji Środkowo-Wschodniej (Uzbekistan, Turkmenistan). Umowa ta obowiązuje do 1 stycznia 2010 r., z możliwością jej przedłużenia do 1 stycznia 2012 r.
T.Sz., MG
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach