20 listopada 2008 r.
Z ankiety przeprowadzonej przez ING Bank Śląski w pierwszym tygodniu listopada wynika, że co piąta osoba pracująca za granicą zamierza w najbliższym czasie wrócić z emigracji do Polski lub zna osobę, która planuje taki powrót.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Uczestnicy ankiety, która została przeprowadzona w dniach od 3 do 10 listopada na stronie ING BankOnLine, odpowiadali na pytanie „Czy Ty lub ktoś z Twoich znajomych pracujących za granicą zamierza w najbliższym czasie wracać do Polski?”. Odpowiedzi udzieliło ponad 15 tys. osób. 19 proc. z nich widzi możliwości powrotu (własnego lub znajomych) do kraju z uwagi na pogarszające się warunki zarobkowania za granicą, podczas gdy 51 proc. uznało, że warunki ekonomiczne są wciąż korzystniejsze w krajach emigracji niż w Polsce.
Zdaniem autorów badania jego wyniki świadczą o tym, że kraje goszczące polskich emigrantów – w ich odczuciu – nie stoją przed większymi problemami gospodarczymi niż Polska. Prognozy ING wskazują, że gospodarka strefy euro (głównego odbiorcy polskiej siły roboczej) skurczy się o 0,1 proc. w 2009 r., co nie będzie sprzyjało poszukiwaniu tam pracy i pogorszy stabilność dotychczasowych etatów.
Zdaniem analityków banku w tym samym czasie polska gospodarka spowolni z 5-proc. wzrostu w tym roku do 3-proc. w 2009 r. Szacują oni również, że stopa bezrobocia rejestrowanego w kraju może w ciągu najbliższych 2 lat sięgnąć 10 proc. (obecnie 8,9 proc.). Tymczasem w Wielkiej Brytanii stopa bezrobocia może wzrosnąć z 5,8 do 8 proc. w 2010. Polaków do pozostania na Wyspach z czasem mogą zniechęcić nie tylko większe trudności w znalezieniu pracy, ale też spadające płace i wyraźny spadek kursu GBP/PLN, nawet przy obserwowanej obecnie poważnej utracie wartości przez złotego.
T.Sz., ING
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach