Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


23 lipca 2010 r.

Inwestycje zagraniczne w Polsce spadły o jedną piątą

W siedzibie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych został ogłoszony Światowy Raport Inwestycyjny 2010, przygotowany przez Konferencję Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD). Z raportu wynika, że Polska w 2009 r. pozostała największym odbiorcą zagranicznych inwestycji w regionie, jednak ich wielkość (nakłady liczone w dolarach amerykańskich) spadła o jedną piątą.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Polska nie uniknęła spadku inwestycji, który w dolarach wyniósł 22 proc. Z danych NBP wiadomo jednak, że duże znaczenie dla tego spadku miało silne osłabienie złotówki, natomiast bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) denominowane w złotych pozostały na poziomie z 2008 r. Dla porównania, BIZ w Czechach spadły o blisko 60 proc., w Rumunii o 55 proc., a w Hiszpanii aż o 80 proc.

Z raportu UNCTAD wynika, że Polska pozostaje największym odbiorcą BIZ w regionie (w 2009 r. ponad 11 mld dol. - zbliżony wynik podał NBP). Do Czech napłynęły inwestycje warte tylko 2,7 mld dol., Słowacja zanotowała zaś dezinwestycje na poziomie -50 mln dol., a Węgry w wysokości -5,6 mld dol. Zainteresowanie Polską znacząco wzrosło od końca ubiegłego roku.

Tegoroczna edycja raportu UNCTAD na temat światowych trendów inwestycyjnych wskazuje, że po spadku o 37 proc. w ubiegłym roku, spowodowanym głównie przeciągającą się słabością rynku międzynarodowych połączeń i przejęć przedsiębiorstw, globalne przepływy bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) były najniższe w drugiej połowie 2009 r. i zaczęły rosnąć w pierwszej połowie 2010.

Inwestycje spadały we wszystkich grupach krajów. Najwięcej w krajach rozwiniętych (o 44 proc.), ale też pozostałe grupy odnotowały spadki. Kraje Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) i południowej Europy - o 43 proc., a kraje rozwijające się - o 24 proc. UNCTAD szacuje, że przepływy BIZ wzrosną w 2010 r. nieco ponad poziom z roku 2009, do 1,2 bln dol., 1,3–1,5 bln w 2011 r. i 1,6–2 bln w roku 2012. Oznacza to, że dopiero w 2012 r. jest szansa na zbliżenie się do poziomu z 2008 r., choć i tak będzie to mniej niż w rekordowym 2007.

Napływ BIZ do krajów wysoko rozwiniętych gospodarczo (Polska i inne nowe kraje UE z regionu zaliczane są w raporcie do tej grupy) spadał przez dwa lata (2008-2009), ale powinien zacząć rosnąć w 2010 r. Jednakże wysokie bezrobocie w tych regionach wzbudza niepokoje związane z negatywnym wpływem BIZ tych krajów na zatrudnienie za granicą.

Zmiany w strukturze geograficznej i sektorowej światowych BIZ, na które zwracano uwagę w ubiegłych latach, umocniły się w 2009 r. i będą kontynuowane. Zmiany te dotyczą głównie wzrostu znaczenia krajów rozwijających się i w transformacji (bez 10 nowych krajów Unii Europejskiej). W  2009 r. na te dwie grupy krajów przypadła połowa globalnych napływów BIZ i z nich pochodziła jedna czwarta globalnych odpływów. Są to udziały niespotykane w przeszłości.

Z punktu widzenia sektorów, najwięcej inwestycji w skali świata skierowano do usług dla biznesu, sektora finansowego, transportu i logistyki, spożywczego, metalowego, maszynowego oraz motoryzacyjnego. Według raportu najszybciej rosnąć będą fuzje i przejęcia, czyli rodzaj BIZ najbardziej ograniczany podczas kryzysu. Projekty greenfield będą najpewniej rosnąć wolniej.

T.Sz., PAIiIZ



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach