Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


10 grudnia 2007 r.

Jak Breżniew z Dziobakiem

Strzeżcie się, dzieci, Michała Kamińskiego z Kancelarii Prezydenta. Nie słuchajcie, co wam mówi o zwierzątkach. Takie ostrzeżenie powinni od zaraz przekazywać nauczyciele biologii we wszystkich polskich szkołach. Co polityk Kamiński ma wspólnego z biologią? Oprócz oddychania niewiele, niestety. 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Kiedy Stefan Niesiołowski, entomolog z Platformy Obywatelskiej, nazwał PiS Breżniewem, Michał Kamiński odgryzł się w imieniu partii błyskawicznie i jego zdaniem skutecznie, mówiąc o Niesiołowskim, że jest dziobakiem, bo tylko dziobie i dziobie. No i pudło, panie ministrze. Nul. Dziobak nie dziobie. Ma dziób, ale nie dziobie.

Po łacinie dziobak nazywa się Ornithorhynchus anatinus, co znaczy „kaczkowate zwierzę o ptasim dziobie”. Jest uroczym australijskim futrzakiem z rzędu stekowców. Do tego samego rzędu należy jeszcze kolczatka, która ma tyle wspólnego z dziobakiem, że jest do niego zupełnie niepodobna. Dziobak dziobem nie dziobie, bo jego dziób jest miękki i gumowaty i szkoda go do dziobania. Dziobak, co zapewne wprawi w stan najwyższego zdumienia ministra Kamińskiego, dziobem kołysze na boki. Raz w prawo, raz w lewo. Wyposażony jest w receptory zmysłu dotyku i detektory elektryczności. Kiedy zwierzątko znajdzie się na dnie rzeki, kołysze dziobem z boku na bok, wykrywając nawet bardzo nikłe pola elektryczne wokół zwierząt, którymi się żywi, pola powstające wskutek kurczenia się mięśni. Podczas nurkowania dziobak kontaktuje się ze światem zewnętrznym głównie za pomocą dzioba, ponieważ oczy, uszy i nos ma szczelnie zamknięte. Generalnie dziobak jest zoologicznym dziwadłem. Jest ssakiem, ale znosi jaja. Samice karmią małe mlekiem, ale nie mają gruczołów sutkowych. Dziób ma jak rasowa kaczka, a nogi przyczepione są do kręgosłupa jak u gadów, czyli z boku, a nie z dołu. W wodzie dziobak ma błonę pławną między palcami, a na lądzie potrafi ją schować, by pokazać pazury. Mógł więc powiedzieć Michał Kamiński do posła Niesiołowskiego: — A pan jest popierniczony jak dziobak — i byłoby wtedy i celniej, i od razu wiadomo, że Kamiński dziobaka widział.

Mógł dosolić Niesiołowskiemu jeszcze inaczej: — Jest pan przykry jak jad dziobaka. Dziobaki bowiem jako jedyne ssaki na świecie w łapach mają kolec jadowy, którym zaatakowane kłują boleśnie. Jad dla człowieka jest mało przyjemny, po ukłuciu boli i powstaje obrzęk, dla małych zwierzątek może jednak być śmiertelny. Kaczkę by pewnie dziobak ukatrupił. Oczywiście gdyby go zaatakowała.

Panie ministrze — jak święty Mikołaj będzie się pytał, co chce pan pod choinkę, proszę poprosić o „Zoologię w obrazkach”.

Paweł Ławicki




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach