12 lutego 2008 r.
Przedsiębiorca, polityk PO, poseł na Sejm V i VI kadencji, jeden z najbogatszych polskich parlamentarzystów.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Urodził się 26 października 1964 r. w Biłgoraju na Zamojszczyźnie. — Drewniany dom na ulicy Ogrodowej, sitarskie zagrody, rozlewnia wody mineralnej, niskie płoty, przez które przeskakiwałem z kolegami... To wszystko obrazy, które mam w pamięci. To moja historia, tradycja, kultura. Moja tożsamość — wspomina Janusz Palikot (źródło: „Dziennik Wschodni” z 2006 r.).
Naukę w szkole średniej rozpoczął w liceum w Biłgoraju. Za domaganie się ujawnienia prawdy o Katyniu został zawieszony w prawach ucznia, a po wprowadzeniu stanu wojennego — wyrzucony ze szkoły. Objęty zakazem uczęszczania do szkół na terenie województwa zamojskiego przeniósł się do Warszawy, gdzie ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Ruy Barbosy.
Został przyjęty na studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Chciał studiować matematykę. — Ale na KUL nie było matematyki. Więc wybrałem filozofię — przyznaje (źródło: „Dziennik Wschodni” z 2006 r.). Po zniesieniu ograniczeń stanu wojennego rozpoczął studia na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył także podyplomowe studium menedżerskie Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Po studiach rozpoczął pracę w Instytucie Filozofii Polskiej Akademii Nauk, przygotowując rozprawę doktorską. Ostatecznie jednak zrezygnował z drogi naukowej.
Biznesmen
Po przemianach w 1989 r. zajął się biznesem. Rozpoczął od produkcji drewnianych palet do transportu alkoholi, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Zarobione pieniądze zainwestował w winiarnie i destylarnie spirytusu. W 1990 r. założył firmę Ambra, która rok później jako pierwsza w Polsce zaczęła produkcję win gronowych za pomocą naturalnej fermentacji. Palikot był prezesem zarządu firmy od 1990 do 2001 r. Dziś Ambra, która w 1996 r. przejęła swojego głównego konkurenta Cin Cin, jest własnością niemieckiej firmy Schloss Wachenheim.
W 2001 r. Palikot założył firmę Jabłonna SA, za pośrednictwem której kontrolował m.in. Polmos Lublin (główna marka firmy: Wódka Żołądkowa Gorzka), w którym miał 80-procentowy pakiet akcji. W 2006 r. biznesmen sprzedał akcje Polmosu, wprowadzając je wcześniej na giełdę.
Palikot jest także współwłaścicielem Wydawnictwa słowo/obraz terytoria oraz wydawnictwa Ozon Media (tygodnik „Ozon"). Posiada sieć księgarń i liczne nieruchomości.
— Sukces w biznesie to tak jak w życiu wypadkowa pasji, energii i odwagi. I tego, żeby myśleć o tym, co będzie. (...) Trzeba rozumieć ludzi, umieć wczuwać się w ich sytuację psychologiczną. To najważniejsze cechy dobrego menedżera. Do tego zgrany zaufany zespół — wyjaśnia. — A ja znam się na ludziach. I mam do nich szczęście — dodaje (źródło: „Dziennik Wschodni” z 2006 r.).
Funkcje pełnione w organizacjach przedsiębiorców:
W 2005 r. złożył rezygnację ze wszystkich funkcji.
Polityk
W czerwcu 2005 r. Palikot wstąpił do Platformy Obywatelskiej. „Postanowiłem nie stać z boku. Wierzę, że zmiany są możliwe i nie można ich wprowadzić, nie uprawiając czynnie polityki. Mogą i powinni się nią zajmować ludzie przyzwoici. Poprzez zaangażowanie w politykę można skutecznie rozwiązywać realne problemy” — czytamy na jego stronie internetowej.
Dlaczego PO? — Platforma ma plan unowocześnienia państwa. Państwa sprawnie zarządzanego, działającego dla obywateli i przez obywateli. Z ograniczonymi przywilejami, przywróconą wolnością działania i wolnością pracy. Potrzebujemy tego wszyscy. To dziś jest sens naszego patriotyzmu — odpowiada.
— Polskę można zmienić na lepszą tylko wtedy, gdy zdecydują się na to osoby wypróbowane i sprawdzone na innych płaszczyznach życia publicznego. Wierzę, że moje dokonania dają mi podstawę do takiego twierdzenia. Polityka jest częścią naszego życia nawet wówczas, kiedy my sami się nią nie interesujemy. (...) Polityka nie jest i nie może być środkiem do bogacenia się. Jej celem jest służba innym. I tak rozumiem moje zaangażowanie się w Platformę Obywatelską — podkreśla.
Z list PO Palikot wystartował w wyborach parlamentarnych w 2005 r. i uzyskał mandat posła. W kwietniu 2006 r. został wybrany przewodniczącym regionu lubelskiego Platformy. W Sejmie zasiadał w Komisji Kultury i Środków Przekazu. W 2006 r. ogłosił zamiar startu w wyborach na prezydenta Lublina, wkrótce jednak zrezygnował.
W wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz drugi został wybrany posłem. W Lublinie zagłosowało na niego 44 186 wyborców (33. wynik wśród wszystkich posłów VI kadencji). W obecnym Sejmie jest przewodniczącym Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo" (do spraw związanych z ograniczeniem biurokracji) oraz członkiem Komisji Łączności z Polakami za Granicą.
Pisarz i działacz
Wraz z profesorem nauk ekonomicznych Krzysztofem Obłojem napisał książkę „Myśli o nowoczesnym biznesie".
W marcu 2007 r. wydał autobiografię pod tytułem „Płoną koty w Biłgoraju”.
Od 1998 do 2000 r. współpracował z dziennikiem „Rzeczpospolita” — pisał felietony do cotygodniowego dodatku „Praca i Zarządzanie”. W latach 2004-2005 redagował „Pomysły Palikota” w dodatku „Ucho Igielne” w „Tygodniku Powszechnym”.
Pełnił wiele funkcji społecznych. Był m.in. jednym z fundatorów i jest stałym darczyńcą Fundacji Fundusz Lokalny Ziemi Biłgorajskiej (przyznającej stypendia). Współtworzył Agencję Rozwoju Regionalnego w Biłgoraju. Przewodniczył Społecznej Radzie Patronackiej Komitetu UMCS w Biłgoraju oraz Komitetowi Organizacyjnemu Roku Witolda Gombrowicza (2004). Wspiera różne przedsięwzięcia w dziedzinie kultury, np. działalność Fundacji „Kresy 2000” Stefana Szmidta. Udziela pomocy finansowej młodym stypendystom.
Nagrody i wyróżnienia
Zawodowe:
Państwowe i resortowe:
Prywatnie
Zapalony bibliofil. „Wyszukuje w europejskich antykwariatach rzadkie egzemplarze książek o architekturze i sztuce. Ma ich już około 6 tys., a co roku wydaje na nowe około 50 tys. zł” (źródło: „Wprost”).
Lubi dobre wino i dalekie podróże. Był m.in. na biegunie północnym, a także na kilkutygodniowej wyprawie w Chinach.
Kierował renowacją 400-letniego ogrodu w zespole pałacowym (którego jest współwłaścicielem) w Jabłonnie pod Lublinem.
Milioner
Jest najbogatszym polskim posłem. Na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost" z majątkiem 330 mln zł zajmował w 2006 r. 50. miejsce.
Kontrowersje
Janusz Palikot to jeden z najbardziej kontrowersyjnych parlamentarzystów. W marcu 2007 r. zdobył rozgłos, składając wniosek o wykluczenie Jana Marii Rokity z szeregów Platformy.
W kwietniu 2007 r. podczas konferencji programowej PO, po odrzuceniu przez polski Sejm prawicowych poprawek do konstytucji dotyczących ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, wystąpił w koszulce z napisami: „jestem gejem", „jestem z SLD". Tłumaczył, że chciał w ten sposób pokazać, jaką rolę we współczesnej polityce powinna odgrywać Platforma — jej celem, jak twierdził, powinna być obrona słabszych — „gejów, Żydów i ludzi z SLD”.
24 kwietnia podczas konferencji prasowej poświęconej sprawie lubelskich policjantów oskarżonych o gwałt i molestowanie seksualne przemawiał, trzymając w jednej ręce silikonowego penisa, a w drugiej pistolet. Jak podkreślał, to symbole prawa i sprawiedliwości w Polsce oraz symbole policji w Lublinie.
W styczniu 2008 r. na swoim blogu polityk zasugerował, że prezydent Lech Kaczyński ma problemy z nadużywaniem alkoholu. Po tym wydarzeniu władze Platformy tymczasowo zakazały Palikotowi dalszego prowadzania bloga, a prokuratura rozpoczęła sprawdzanie, czy nie dopuścił się przestępstwa znieważenia głowy państwa. PiS skierował wniosek do Komisji Etyki o ukaranie posła.
Przydatne linki:
Strona prywatna Janusza Palikota
Strona sejmowa posła VI kadencji
Blog Janusza Palikota
Strona PO
M.S.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach