17 czerwca 2010 r.
Minister finansów Jacek Rostowski oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka wystosowali wniosek do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o przedłużenie elastycznej linii kredytowej (Flexible Credit Line, FCL) dla Polski. To pierwsza wspólna decyzja ministra finansów i nowego szefa NBP.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Według resortu finansów, elastyczna linia kredytowa to instrument finansowy, który znakomicie sprawdził się w minionym roku i pomógł polskiej gospodarce skutecznie przeciwdziałać kryzysowi ekonomicznemu. Polska, jako jedyna w Unii Europejskiej, uniknęła w 2009 r. recesji i według prognoz na bieżący rok, pozostanie wśród najdynamiczniej rozwijających się gospodarek UE – podkreśla MF.
Minister Jacek Rostowski oraz szef NBP Marek Belka uznali jednak, że - ze względu na możliwość dalszych wahań na światowych rynkach finansowych oraz dla stabilizacji i rozwoju polskiej gospodarki - będzie korzystne wystąpienie do MFW o zatwierdzenie umowy o elastycznej linii kredytowej na kwotę 13,69 mld SDR (1000 proc. kwoty członkowskiej) na okres jednego roku.
We wniosku adersowanym do Dominique'a Strauss-Kahna, dyrektora zarządzającego Międzynarodowego Funduszu Walutowego, szef MF i prezes NBP napisali, że wygasła niedawno umowa elastycznej linii kredytowej umożliwiła Polsce zwiększenie elastyczności i przestrzeni manewru w zakresie polityki makroekonomicznej bez narażania rynków na zakłócenia.
– Przez ostatni rok FCL odegrał kluczową rolę w wysiłkach na rzecz przezwyciężenia skutków obniżenia zaufania inwestorów do rozwijających się państw europejskich, szczególnie mocno dotkniętych globalnym kryzysem finansowym. Polska zachowała w 2010 r. odporność na znaczną presję ze strony europejskich rynków suwerennego długu, co również częściowo przypisać można pozytywnemu oddziaływaniu FCL. W efekcie udało się utrzymać dostęp do międzynarodowego finansowania na korzystnych warunkach – podkreślili Rostowski i Belka.
Minister i prezes stwierdzili też, że pomimo silnych fundamentów i rozsądnej polityki, gospodarka Polski pozostaje narażona na ewentualne szoki zewnętrzne. Pomimo optymistycznych danych dotyczących światowej koniunktury gospodarczej należy brać pod uwagę ryzyko, jakie stwarza kryzys fiskalny w strefie euro. FCL wpłynęłaby na zwiększenie zdolności Polski do skutecznej reakcji na szoki zewnętrzne, co pośrednio miałoby pozytywne skutki także dla innych gospodarek Europy Środkowej i Wschodniej – argumentują Jacek Rostowski i Marek Belka.
T.Sz., MF
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach