Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


14 grudnia 2007 r.

Joachim Brudziński

Politolog, nauczyciel akademicki, poseł, sekretarz generalny PiS-u.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Urodził się 4 lutego 1968 r. Pochodzi z Sądecczyzny. „Tam pozostawiłem swój dom rodzinny, rodziców, braci oraz swych sprawdzonych od zawsze szkolnych przyjaciół” — pisze na swojej stronie internetowej. Został wychowany w górach Beskidu Sądeckiego „w kulcie partyzantki AK-owskiej oraz kurierów tatrzańskich”.

Swoje życie związał z morzem. Jest absolwentem Szkoły Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Zdobył zawód technika nawigatora. Od tego czasu nazywa siebie „sądeckim góralem sercem i duszą oddanym Bałtykowi”.

Ukończył politologię na Wydziale Nauk Społecznych i Politologii Uniwersytetu Szczecińskiego (specjalność: nauki polityczne z uprawnieniami pedagogicznymi). Następnie podjął studia doktoranckie w Instytucie Historii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu (zainteresowania badawcze: gospodarka i administracja morska na Pomorzu Zachodnim po 1945 r.).

W czasie studiów działał w duszpasterstwie akademickim Ojców Jezuitów. — Te kontakty oraz niezwykle ważne w moim życiu osoby — ks. Stanisław Jemioło oraz jezuita ojciec Stanisław Majcher — wywarły olbrzymi wpływ na moje życie i na moją późniejszą działalność, w tym również działalność polityczną — przyznaje.

Zarabiał na studia i utrzymanie w Szczecinie, pływając na polskich i zagranicznych statkach handlowych i rybackich. Współpracował też z Polskim Radiem Szczecin, gdzie zajmował się problematyką gospodarki morskiej.

Po ukończeniu studiów założył Morskie Centrum Informacji Zawodowej zajmujące się podnoszeniem kwalifikacji językowych polskich marynarzy i rybaków oraz pomocą w zatrudnianiu na międzynarodowym rynku pracy.

Pełnił funkcję rzecznika prasowego Urzędu Morskiego w Szczecinie. Był także wykładowcą w Zachodniopomorskiej Szkole Biznesu oraz Policealnym Studium Administracji.

Działalność polityczna

W 1991 r. wstąpił do Porozumienia Centrum. Jako student politologii i zdeklarowany zwolennik prawicy najpierw włączył się w kampanię wyborczą PC, a następnie został członkiem tej partii. W 2001 r. przystąpił do Prawa i Sprawiedliwości.

— Do dnia dzisiejszego jestem wierny temu środowisku. Przez te wszystkie lata byłem przekonany, że ocena państwa i jego struktur, a szczególnie ocena patologii toczących nasz kraj, dokonywana przez prof. Lecha Kaczyńskiego jest oceną słuszną — podkreśla.

W sierpniu 2002 r. został wybrany prezesem zarządu regionalnego PiS-u w województwie zachodniopomorskim.

W 2005 r. dostał się do Sejmu V kadencji. W okręgu szczecińskim zagłosowało na niego 14 731 wyborców. W Sejmie zasiadał w Komisji Infrastruktury, a także w dwóch podkomisjach stałych: lotnictwa i gospodarki morskiej oraz transportu lądowego. Przez okres kilku miesięcy był również członkiem podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o podatku tonażowym.

„Niedługo po objęciu mandatu posła RP prezes Jarosław Kaczyński poprosił, abym został dyrektorem Biura Organizacyjnego PiS-u w Warszawie. To była bardzo trudna decyzja. Wahałem się przez dłuższy czas. Wiedziałem, że to oznacza, że rzadziej niż inni parlamentarzyści będę w swoim mieście, w swoim regionie, przy naszych lokalnych problemach. Przyjąłem jednak propozycję” — czytamy na stronie internetowej polityka.

W lipcu 2006 r. Jarosław Kaczyński powierzył mu funkcję sekretarza generalnego oraz przewodniczącego zarządu głównego PiS-u.

W wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz drugi uzyskał mandat poselski, otrzymując w okręgu szczecińskim 33 237 głosów (61. wynik wśród wszystkich posłów VI kadencji).

Po kongresie Prawa i Sprawiedliwości 8 grudnia 2007 r. Brudziński powiedział, że wbrew insynuacjom w PiS-ie jest miejsce na dyskusję, debatę. 

— Dwa lata temu Donald Tusk nie stanął na wysokości zadania, jedyne, na co się zdobył, gdy przegrał wybory, to stwierdził, że jest mu trochę smutno, a następnie wysłał Grzegorza Schetynę ze swoimi siepaczami, aby tłumić w zarodku jakikolwiek przejaw dyskusji wewnątrzpartyjnej. A my pokazujemy, że można z godnością przegrać i podjąć działania, które przywrócą nas do władzy — zaznaczył Brudziński.

Prywatnie


Mówi o sobie, że jest „Lachem sądeckim". Uwielbia rejon Nowego Sącza, gdzie się urodził i spędza wolny czas. — Tam góry nie są zadeptane i nie pachną McDonaldem jak w Zakopanem — wyjaśnia.

Żonaty, ma dwie córki Kalinę i Jagienkę. Żona Arletta z zawodu jest nauczycielką języka polskiego.

Przydatne linki:

Oficjalna strona Joachima Brudzińskiego
Strona sejmowa posła
Strona PiS-u

Magdalena Stec




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach