Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


26 kwietnia 2007 r.

Juszczenko przesuwa termin wyborów

Termin wyborów parlamentarnych na Ukrainie zostanie przesunięty o miesiąc. Zamiast 27 maja wybory mają odbyć się 24 czerwca. O swej decyzji prezydent poinformował w telewizyjnym wystąpieniu. Może to być ukłon w stronę rządu, ale o nowym terminie zdecydowały głównie względy techniczne.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Wcześniejsze wypowiedzi Juszczenki świadczyły nawet o tym, że na czas rozmów z oponentami gotowy jest zawiesić dekret o rozwiązaniu parlamentu. Prezydent spotkał się ostatnio z politykami koalicji rządzącej i opozycji. W spotkaniu nie uczestniczył jednak premier Janukowycz, a strony nie doszły do żadnych uzgodnień. Ostatecznie prezydent ogłosił dekret o przesunięciu terminu wyborów o miesiąc.


Terminowe przeprowadzenie wyborów w maju jest niemożliwe z powodu braku kworum w Państwowej Komisji Wyborczej. Część jej członków przebywa na zwolnieniach lekarskich. Najwyższy Sąd Administracyjny zwrócił też uwagę, że przekroczone zostały terminy powołania okręgowych komisji wyborczych.


Chęć przeprowadzenia wyborów rozbija się także o opór rządu, który zapowiedział, że nie sfinansuje głosowania.


Juszczenko twierdzi, że wybory muszą się odbyć, koalicja rządząca dalej stoi na stanowisku, że decyzja prezydenta była nielegalna. Trwa oczekiwanie na wyrok Sądu Konstytucyjnego. Nowy dekret także zostanie zaskarżony.


W zamyśle prezydenta Ukrainy problem powinien zostać rozwiązany tylko za pomocą negocjacji politycznych. Zaapelował do koalicji rządzącej o wyłączenie ze sporu społeczeństwa i Sądu Konstytucyjnego.


W czwartek ma dojść do ponownych rozmów pomiędzy skłóconymi stronami.


Kryzys polityczny na Ukrainie trwa od początku kwietnia. Prezydent Juszczenko ogłosił wtedy dekret o rozwiązaniu parlamentu i przedterminowych wyborach. Decyzję tłumaczył procederem politycznej korupcji, którą miała uprawiać koalicja rządząca w celu zdobycia konstytucyjnej większości w parlamencie.


Obóz rządzący premiera Janukowycza uznał dekret za nielegalny i zaskarżył go do Sądu Konstytucyjnego.


(M.G.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach