Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


10 sierpnia 2007 r.

Kalisz: Obecny rząd nie gwarantuje uczciwych wyborów

SLD dystansuje się od ostatnich rozmów Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim. Ryszard Kalisz wiceszef klubu SLD zapowiedział, że najlepszą opcją dla Polski jest rząd ekspercki, który odsunie od władzy PiS i zagwarantuje wybory przeprowadzone zgodnie ze standardami demokratycznymi. Taki scenariusz gwarantuje konstruktywne wotum nieufności — uważają politycy SLD.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Ryszard Kalisz powiedział na piątkowej konferencji prasowej, że konstruktywne wotum nieufności jest najlepszym rozwiązaniem, bo odsunie od władzy ludzi, którzy wykorzystują politycznie służby specjalne i prokuraturę. — Jeśli rząd pozostanie i będzie kierował służbami to wybory mogą być zmanipulowane — ostrzegał Kalisz.


Jednocześnie SLD zależy na jak najszybszych wyborach jeszcze w tym roku. Powinny być jednak poprzedzone konstruktywnym wotum nieufności i powołaniem nowego rządu.


— Chcemy, aby kampania wyborcza była prowadzona w sposób właściwy dla państwa demokratycznego — podkreślił Ryszard Kalisz.


Dlatego SLD bardzo krytycznie ocenia czwartkową rozmowę Tuska z Lechem Kaczyńskim. Kalisz nie zgadza się na porozumienie między PO a PiS w sprawie tymczasowego poparcia obecnego rządu. — Prezydent jeśli chce włączyć się w rozwiązanie obecnego kryzysu politycznego powinien zaprosić na konsultacje szefów wszystkich partii opozycyjnych, nie tylko PO — mówił i podkreślił, że SLD nie zgadza się na „dyktat Donalda Tuska”.


Piątkowe wystąpienie Kalisza stawia pod znakiem zapytania czwartkowe ustalenia prezydenta i PO. Pojawiła się bowiem możliwość, że SLD nie poprze decyzji o samorozwiązaniu Sejmu, a bez głosów tej partii nie uda się przegłosować takiej decyzji.


Ostateczne deklaracje zapadną 20 sierpnia, kiedy odbędzie się posiedzenie Rady Programowej koalicji Lewica i Demokraci (SLD, SdPl, UP i PD) oraz Zarządu SLD.


Tymczasem Julia Pitera z PO powiedziała w telewizji TVN24, że jej partia nie ma żadnego obowiązku konsultować się z SLD. — Nie jesteśmy od tego, aby wzmacniać pozostałe partie opozycyjne — stwierdziła posłanka i podkreśliła, że nie istnieje „koalicja partii opozycyjnych”.


(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach