Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


11 lipca 2007 r.

Kamiński: Działania CBA były legalne

— Wszystkie działania CBA były w pełni legalne i, głęboko w to wierzę, także w interesie społecznym — powiedział szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński na konferencji prasowej. — Ta akcja jest sukcesem CBA. Uniemożliwiliśmy odrolnienie ziemi w Polsce za pomocą korupcji. Tak powinny działać służby specjalne w Polsce — dodał Kamiński.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Mariusz Kamiński poinformował, że akcja specjalna w Ministerstwie Rolnictwa trwała od 13 stycznia, kiedy prokurator generalny Zbigniew Ziobro wyraził zgodę na jej przeprowadzenie. Koniec akcji zaplanowano na 12 lipca, a jej wcześniejsze zakończenie wymusiło ostrzeżenie skierowane pod adresem Piotra R. i Andrzeja K., którzy w ostatniej chwili chcieli wycofać się z transakcji.

 

Według szefa CBA przez prawie pół roku prowadzili obserwację Piotra R. i Andrzeja K. i w jej wyniku okazało się, że obaj panowie posiadają szerokie kontakty w Samoobronie i Ministerstwie Rolnictwa, a także realne możliwości załatwienia każdej sprawy.


Kamiński potwierdził, że funkcjonariusze pod przykryciem dostarczyli do resortu rolnictwa sfałszowaną dokumentację dotyczącą 4-hektarowej działki pod Mrągowem. Co więcej dokumenty te były spreparowane w ten sposób, aby odrolnienie zgodnie z prawem nie było możliwe. — Gdyby minister rolnictwa wydał zgodę na odrolnienie wskazanych gruntów, przy jeziorze obok Mrągowa powstałoby miasteczko na 4 tys. mieszkańców i hotel, część jeziora byłaby zasypana — argumentował szef CBA.


Okazało się, że po uzupełnieniu dokumentacji Piotr R. i Andrzej K. uznali sprawę za możliwą do załatwienia i zażądali 3 mln złotych za pozytywną decyzję.


— Minister Lepper przyjmował często Piotra R. w  ministerstwie. Przedstawił go wysokiemu urzędnikowi ministerstwa jako przedstawiciela gminy Mrągowo i urzędnik ten wcześniej nie zajmował się odralnianiem ziemi — mówił Kamiński. Dodał, że w ubiegły piątek o godz. 12.30 Piotr R. miał się spotkać z ministrem Lepperem, a spotkanie to zostało nagle odwołane. Sam Andrzej Lepper mówił na dzisiejszej konferencji, że w ubiegły piątek rano tajemnicze osoby ostrzegały go przed „zlikwidowaniem" i prowokacją.


Także na piątek, 6 lipca, zaplanowane było przekazanie pieniędzy Piotrowi R. i Andrzejowi K., mężczyźni jednak w ostatniej chwili wycofali się z transakcji. — Operację musieliśmy zakończyć w piątek, bo prawdopodobnie ktoś ostrzegł Piotra R. — twierdził, że ma spotkanie z kimś na mieście. Wtedy Piotr R. i Andrzej K. zostali zatrzymani — mówił Mariusz Kamiński. — CBA miała zatrzymywać na gorącym uczynku każdego, kto będzie miał kontakt z wręczoną kontrolowaną łapówką; jeśli byłby to parlamentarzysta, powiadomiony byłby marszałek Sejmu — dodał.

Piotr R. to były dziennikarz wrocławskiej TVP przez kilka lat związany z lokalną Samoobroną. Piotr R. od połowy lat 90. prowadził we wrocławskiej „Trójce" główne wydanie „Faktów" oraz następujące po nich „Rozmowy dnia". Współpracował również z Radiem Aplauz. W 2002 roku postanowił wejść w politykę. Został rzecznikiem kampanii wyborczej Rafała Kubackiego — kandydata Samoobrony na prezydenta Wrocławia. Panowie rozstali się jednak tuż przed wyborami. We wrocławskiej telewizji prowadził programy „Oblicza mediów" i „Biznes perspektywy". Niedługo później rzucił pracę w mediach i został dyrektorem ds. marketingu nieistniejących już tanich linii lotniczych Air Polonia. Te jednak zbankrutowały. W lipcu ub. roku znalazł pracę we wrocławskim oddziale Telefonii Dialog — spółki akcyjnej w 100 procentach należącej do KGHM SA. Został zwolniony w marcu.


W styczniu 2006 Piotr R. znalazł się w oficjalnej delegacji Samoobrony do Chin. Prócz niego pojechali tam również dzisiejszy poseł i rzecznik Samoobrony Mateusz Piskorski, Stanisław Łyżwiński i Janusz Maksymiuk. Wrocławianin określany był wtedy jako jeden z „biznesmenów, którzy kooperują z chińskimi firmami lub zamierzają to robić w przyszłości". 


Razem z Piotrem R. w piątek został zatrzymany prawnik Andrzej K. Należał do ZChN. W 1998 r. startował w wyborach samorządowych do rady powiatu warszawskiego z listy AWS. Bez powodzenia. W latach 1998-99 był dyrektorem departamentu prawnego w Agencji Prywatyzacyjnej Skarbu Państwa. Był też doradcą ds. prawnych w Ministerstwie Łączności. W 2003 r. prezydent stolicy Lech Kaczyński zatrudnił go jako radcę prawnego warszawskiego ratusza. Gdy R. dostał pracę w Telefonii Dialog, K. był wiceprezesem tej firmy. Odszedł w grudniu ubiegłego roku i prowadził kancelarię prawną w Warszawie.

 

Jutro odbędzie się posiedzenie sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych,  podczas którego posłowie omówią działania CBA w związku z zatrzymaniem dwóch osób pod zarzutem korupcji i powoływania się na wpływy w ministerstwie rolnictwa.

— Chcemy uzyskać odpowiedź na pytanie, czy mieliśmy do czynienia z akcją skierowaną na rozbicie układu korupcyjnego, czy z akcją polityczną skierowaną przeciwko wicepremierowi tego rządu — powiedział przewodniczący komisji Paweł Graś (PO). Dodał również, że oprócz szefa CBA Mariusza Kamińskiego zaprosił na posiedzenie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i ministra-koordynatora służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna.

Kamiński zapowiedział, że odpowie na pytania posłów w granicach dopuszczanych przez tajemnicę toczącego się śledztwa.


(A.P.)


Zobacz także:

Polowanie na Leppera

Lepper: Jak państwo staje się śmieszne, to jest dramat

Andrzej Aumiller kandydatem na ministra rolnictwa


 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach