7 grudnia 2010 r.
Prezes Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski oraz prezes Business Centre Club Marek Goliszewski uważają, że w Polsce zagrożona jest swoboda wykonywania działalności gospodarczej i niezależność przedsiębiorców. Organizacje reprezentujące środowiska biznesowe zabrały głos w związku z postępowaniem prokuratury w Katowicach wobec członków zarządu Prokom Investments, którym zarzuca się działanie na szkodę tej spółki poprzez przeprowadzenie inwestycji, która przyniosła straty.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
– Zastosowanie do innych przedsiębiorstw rozumowania, które - wydaje się - zastosowała prokuratura w sprawie Prokom Investments, oznaczałoby związanie rąk zarządom wszystkich spółek bez względu na ich wielkość. Gdyby pójść za stanowiskiem prokuratury, podejmowanie ryzyka zawsze byłoby działaniem na szkodę spółki, a co za tym idzie, w zasadzie wykluczałoby możliwość prowadzenia działalności gospodarczej – napisali szefowie KIG i BCC we wspólnym oświadczeniu.
Organizacje przedsiębiorców podkreślają, że prowadzenie działalności gospodarczej nierozerwalnie wiąże się z ponoszeniem ryzyka decyzji mogących nie przynieść oczekiwanego wyniku ekonomicznego. Przedsiębiorca, zarządzając ryzykiem gospodarczym, z jednej strony podejmuje inwestycje, w których wysokie jest zarówno ryzyko, jak i spodziewane zyski, z drugiej - równoważy to inwestycjami o mniejszym ryzyku, ale też o mniejszej stopie zwrotu – wyjaśniają.
W opinii przedstawicieli biznesu, nie ma prawnego uzasadnienia dla wyręczania akcjonariuszy przez prokuraturę w wydawaniu ocen działania zarządów firm. Ingerencja taka w sposób niezgodny z obowiązującym prawem podważa legitymację samych akcjonariuszy, rady nadzorczej lub zgromadzenia wspólników, które ostatecznie akceptują działania zarządu – uważają KIG i BCC.
Według nich, obecne przepisy kodeksu karnego oraz kodeksu spółek handlowych zbyt szeroko definiują odpowiedzialności członków organów spółki i dają prokuraturze blankietowe uprawnienie ścigania każdego przedsiębiorcy, który podejmuje działalność gospodarczą. Na podstawie tych przepisów funkcjonariusze prokuratury przyznali sobie nieograniczone uprawnienia, które stoją w sprzeczności z zasadami państwa prawa – twierdzą Arendarski i Goliszewski.
– Działania wobec Prokom Investments mogą być przykładem naruszenia szeregu zasad i wolności konstytucyjnych, w tym zasady ochrony własności, zasady swobody działalności gospodarczej oraz zasady państwa prawa. Co więcej, postępowanie funkcjonariuszy prokuratury może prowadzić do dyskryminacji również innych przedsiębiorców – podkreślają.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach