Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


7 grudnia 2010 r.

KIG i BCC: Zagrożona swoboda przedsiębiorczości

Prezes Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski oraz prezes Business Centre Club Marek Goliszewski uważają, że w Polsce zagrożona jest swoboda wykonywania działalności gospodarczej i niezależność przedsiębiorców. Organizacje reprezentujące środowiska biznesowe zabrały głos w związku z postępowaniem prokuratury w Katowicach wobec członków zarządu Prokom Investments, którym zarzuca się działanie na szkodę tej spółki poprzez przeprowadzenie inwestycji, która przyniosła straty.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

– Zastosowanie do innych przedsiębiorstw rozumowania, które - wydaje się - zastosowała prokuratura w sprawie Prokom Investments, oznaczałoby związanie rąk zarządom wszystkich spółek bez względu na ich wielkość. Gdyby pójść za stanowiskiem prokuratury, podejmowanie ryzyka zawsze byłoby działaniem na szkodę spółki, a co za tym idzie, w zasadzie wykluczałoby możliwość prowadzenia działalności gospodarczej – napisali szefowie KIG i BCC we wspólnym oświadczeniu.

Organizacje przedsiębiorców podkreślają, że prowadzenie działalności gospodarczej nierozerwalnie wiąże się z ponoszeniem ryzyka decyzji mogących nie przynieść oczekiwanego wyniku ekonomicznego. Przedsiębiorca, zarządzając ryzykiem gospodarczym, z jednej strony podejmuje inwestycje, w których wysokie jest zarówno ryzyko, jak i spodziewane zyski, z drugiej - równoważy to inwestycjami o mniejszym ryzyku, ale też o mniejszej stopie zwrotu – wyjaśniają.

W opinii przedstawicieli biznesu, nie ma prawnego uzasadnienia dla wyręczania akcjonariuszy przez prokuraturę w wydawaniu ocen działania zarządów firm. Ingerencja taka w sposób niezgodny z obowiązującym prawem podważa legitymację samych akcjonariuszy, rady nadzorczej lub zgromadzenia wspólników, które ostatecznie akceptują działania zarządu – uważają KIG i BCC.

Według nich, obecne przepisy kodeksu karnego oraz kodeksu spółek handlowych zbyt szeroko definiują odpowiedzialności członków organów spółki i dają prokuraturze blankietowe uprawnienie ścigania każdego przedsiębiorcy, który podejmuje działalność gospodarczą. Na podstawie tych przepisów funkcjonariusze prokuratury przyznali sobie nieograniczone uprawnienia, które stoją w sprzeczności z zasadami państwa prawa – twierdzą Arendarski i Goliszewski.

– Działania wobec Prokom Investments mogą być przykładem naruszenia szeregu zasad i wolności konstytucyjnych, w tym zasady ochrony własności, zasady swobody działalności gospodarczej oraz zasady państwa prawa. Co więcej, postępowanie funkcjonariuszy prokuratury może prowadzić do dyskryminacji również innych przedsiębiorców – podkreślają.

T.Sz.
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach