Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


12 września 2007 r.

KIG krytykuje wzrost wydatków

Prezes Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski wyraził obawę, że wzrost tzw. sztywnych wydatków budżetu państwa doprowadzi do wzrostu obciążeń fiskalnych dla przedsiębiorców.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Zdaniem szefa KIG, stałe zwiększenie wydatków z państwowej kasy w najbliższych latach to skutek rozbudowy systemu ulg prorodzinnych, znacznego podwyższenia płacy minimalnej oraz wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej.

— Przyjęty przez rząd projekt budżetu po raz kolejny wskazuje na to, że rząd nie planuje ograniczeń w wydatkach, tym samym utrwalając negatywne tendencje w sektorze finansów publicznych. Utrzymanie tzw. >>kotwicy budżetowej<< oznacza brak woli przeprowadzenia niepopularnych zmian w strukturze kosztów — napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronie KIG.

Andrzej Arendarski wskazuje, że 2007 roku sytuacja gospodarcza pozwoli obniżyć o kilka miliardów deficyt zaplanowany w obowiązującej ustawie budżetowej. W opinii Krajowej Izby Gospodarczej założenia na kolejny rok nie powinny odbiegać od tego trendu.

— W sytuacji wysokiego wzrostu gospodarczego budżet państwa powinien mieć charakter zrównoważony po stronie dochodów i wydatków, co dałoby możliwość przygotowania się na ewentualną zmianę koniunktury. Jeżeli każdy kolejny rok przynosić będzie deficyt budżetowy, negatywne skutki odczuje cała gospodarka — przestrzega prezes KIG.

T. Sz.



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach