24 października 2007 r.
Według „Dziennika” przesądzona jest likwidacja Narodowego Funduszu Zdrowia. Ma zostać zastąpiony przez 5-6 nowych ubezpieczalni. Być może już w przyszłym roku Polacy sami wybiorą, gdzie chcą przekazywać swoje obowiązkowe składki zdrowotne.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Nowe zakłady ubezpieczeń zdrowotnych przejmą zadania Narodowego Funduszu Zdrowia. — Każdy będzie mógł wybrać, gdzie chce się leczyć i w jakiej ubezpieczalni się ubezpieczyć — tłumaczy przewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia Ewa Kopacz z PO, cytowana przez „Dziennik”.
Jeśli reforma służby zdrowia, nad którą pracuje Platforma, wejdzie w życie, to zniknie przymus odprowadzania składek do ubezpieczalni ze swojego terenu. Jeśli np. chory z Pomorza uzna, że lepsi lekarze są na Śląsku, może tam podjąć leczenie, jego pieniądze ze składki powędrują za nim. Teraz NFZ tylko w wyjątkowych sytuacjach zgadza się na płacenie szpitalom za pacjentów spoza regionu.
Obowiązkowe ubezpieczenie odprowadzane do nowych kas nie obejmie wszystkich świadczeń zdrowotnych. Te, których koszt pokrywają składki, znajdą się w pakiecie świadczeń podstawowych. Za zabiegi spoza tego wykazu pacjenci albo zapłacą sami, albo pokryją ten wydatek dzięki dodatkowemu ubezpieczeniu.
Przykład: po operacji stawu biodrowego w ramach obowiązkowego ubezpieczenia pacjent dostanie zwykłą protezę. Jeśli jednak będzie chciał wszczepić sobie bardzo drogi implant tytanowy, zapłaci za niego dodatkowo z własnej kieszeni — wyjaśnia „Dziennik”.
Kontrolą nad nowymi ubezpieczycielami zajmie się nowo utworzony Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych. Zmiany w systemie mają następować stopniowo, a poprzedzi je roczny program pilotażowy.
T.Sz., „Dz"
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach