4 stycznia 2007 r.
Zdaniem Bronisława Komorowskiego decyzja Lecha Kaczyńskiego o powołaniu Sławomira Skrzypka na szefa banku centralnego może mieć drugie dno. — Być może ma on zrobić miejsce dla Kazimierza Marcinkiewicza — mówił Komorowski w TVN24.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Skrzypek pełni obecnie funkcję prezesa PKO BP, a jego doradcą do 2 stycznia jest Kazimierz Marcinkiewicz.
Pod koniec grudnia minister skarbu Wojciech Jasiński zapowiedział, że będzie przekonywał radę nadzorczą PKO BP do kandydatury Kazimierza Marcinkiewicza na prezesa banku, jednak rada zadecydowała o przeprowadzeniu konkursu na to stanowisko. Zgłoszenia kandydatów będą przyjmowane do 16 stycznia. W TVN24 Marcinkiewicz potwierdził swój udział w konkursie.
Wątpliwości w związku z prezydenckim kandydatem na prezesa NBP nie kryją politycy opozycji, a także Leszek Balcerowicz, którego kadencja kończy się 10 stycznia.
Donald Tusk zapowiedział, że PO zajmie twarde stanowisko wobec kandydatury Skrzypka. Stwierdził, że nie będzie zgody Platformy na partyjne nominacje.
Szef klubu parlamentarnego PiS Marek Kuchciński uważa, że Sławomir Skrzypek jest dobrym kandydatem. Na zarzuty opozycji odpwiada, że Hanna Gronkiewicz-Waltz w chwili obejmowania stanowiska Prezesa NBP była młodsza i miała gorsze od Skrzypka, jedynie prawnicze, wykształcenie. Kuchciński zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu PiS będzie rozmawiał z koalicjantami na temat poparcia Sławomira Skrzypka. Przewodniczący klubu PiS nie chciał spekulować, czy wysunięcie kandydatury Sławomira Skrzypka otwiera drogę do objęcia prezesury w PKO BP Kazimierzowi Marcinkiewiczowi.
Marszałek Marek Jurek zapowiedział, że w środę Sejm będzie gotowy do głosowania nad kandydaturą Sławomira Skrzypka na prezesa Narodowego Banku Polskiego. Od poniedziałku Skrzypek ma odbywać spotkania z klubami parlamentarnymi.
Więcej na temat Sławomira Skrzypka w dziale Personalia.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach