28 maja 2007 r.
Trwający prawie dwa miesiące kryzys polityczny na Ukrainie został w końcu zażegnany. Prezydentowi i premierowi udało się zawrzeć porozumienie w sprawie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Odbędą się one 30 września.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Możemy powiedzieć, że kryzys został przezwyciężony — oświadczył Juszczenko po ośmiu godzinach negocjacji z premierem Wiktorem Janukowyczem, przewodniczącym Rady Najwyższej Ołeksandrem Morozem, przywódcą proprezydenckiej Naszej Ukrainy Wiaczesławem Kiryłenką i przedstawicielką opozycji Julią Tymoszenko.
— Znaleźliśmy kompromisowe wyjście z sytuacji. Wszyscy wyszliśmy sobie naprzeciw, by pojawił się dokument, w którym wyznaczona została data wyborów — powiedział Juszczenko po spotkaniu z szefem ukraińskiego rządu. — Wierzcie nam, nie prawiliśmy sobie słodkich słówek — dodał.
Najważniejszym punktem zawartego nad ranem układu jest wyznaczenie wyborów na 30 września. Do ich rozpisania parł Juszczenko, który na początku kwietnia rozwiązał izbę i wyznaczył datę głosowania najpierw na 27 maja, a potem na 24 czerwca. Janukowycz, którego posłowie mieli większość w wybranej w marcu 2006 r. Radzie Najwyższej, od dwóch miesięcy odmawiał podporządkowania się woli głowy państwa.
Porozumienie przewiduje, że w tym tygodniu zbierze się formalnie rozwiązana przez Juszczenkę Rada Najwyższa i podejmie uchwały niezbędne do przeprowadzenia przedterminowych wyborów.
Premier Wiktor Janukowycz przyznał, że zgodził się na wybory, by nie dopuścić do konfliktu społecznego na Ukrainie. — W ostatnich dniach przekonaliśmy się, że należy natychmiast zakończyć działania, które mogą do tego doprowadzić — podkreślił.
Wczoraj na wieść o porozumieniu prezydenta i premiera zwolennicy Janukowycza, którzy od początku konfliktu okupowali kijowski Majdan, zwinęli swoje miasteczko namiotowe i opuścili plac.
(PAP, M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach