Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


24 września 2010 r.

KPMG: Tanie państwo zamiast podwyżek podatków lekarstwem na deficyt budżetowy

Obniżenie deficytu budżetowego jest łatwiejsze do osiągnięcia przez zmniejszenie wydatków bieżących państwa niż poprzez podnoszenie podatków - wynika z najnowszego raportu firmy doradczej KPMG. Dotychczas stosowane metody cięć, np. zacieśnianie kontroli w wypłacaniu świadczeń socjalnych, okazują się jednak niewystarczające - konieczne jest podniesienie efektywności działania instytucji sektora finansów publicznych.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Raport zatytułowany „Meeting the Deficit Challenge. Strategies for Fiscal Sustainability“ („Jak sprostać wyzwaniu deficytu. Strategie fiskalnego zrównoważenia”) wskazuje, że finanse publiczne stanowią problem w skali globalnej. W 2009 roku w gospodarkach krajów G7 średni stosunek deficytu budżetowego do PKB przekroczył 10 proc. - to pięć razy więcej niż w 2007 r. Średni stosunek wysokości długu publicznego do PKB w krajach G7 wyniósł ponad 100 proc.

Aby w ciągu 20 lat zmniejszyć stosunek zadłużenia do PKB do 60 proc., kraje z rozwiniętymi gospodarkami będą musiały zwiększyć tzw. strukturalny budżet pierwotny średnio o ponad 9 proc. PKB w latach 2010-2020 i następnie utrzymać ten poziom przez kolejne dekady. Tylko stabilizacja wskaźnika zadłużenia do PKB w 2014 roku będzie wymagała poprawy salda budżetowego o ponad 4 proc. PKB. Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) wskazuje, że kontynuowanie dotychczasowej polityki może oznaczać wzrost długu do poziomu 150-200 proc. PKB w krajach G7 i do ponad 300 proc. w Japonii w ciągu najbliższych 10 lat.

Według autorów raportu, ograniczenie wydatków państwa jest korzystniejsze od podnoszenia podatków. Taka strategia – ich zdaniem – lepiej wspiera wzrost gospodarczy, ponieważ prowadzi do redukcji deficytu, zwiększenia zaufania przedsiębiorców i konsumentów, zmniejszenia stóp procentowych, podniesienia cen aktywów oraz, w niektórych przypadkach, osłabienia kursu walutowego. Redukcje kosztów w sektorze publicznym mają też wywierać szczególnie silny pozytywny wpływ na wzrost inwestycji w sektorze prywatnym.

Jednocześnie KPMG wskazuje, że stopniowe ograniczanie kosztów jest znacznie mniej efektywne od zdecydowanych cięć. Jednorazowe i konkretne cięcia mogą wywołać pozytywny szok u konsumentów i przedsiębiorców, gdy tymczasem stopniowe zmniejszanie wydatków przedłuża stan niepewności (także co do przyszłego poziomu opodatkowania) i może wywoływać efekt budowania większych zabezpieczeń finansowych w sektorze prywatnym oraz znaczne ograniczenie inwestycji.

Ciąć należy przede wszystkim wydatki bieżące – ograniczanie inwestycji państwa należy traktować jako ostateczność. Wydatki takie jak transfery, ubezpieczenia społeczne, płace samorządowe i zatrudnienie, to obszary, które mają największą kosztową „naturalną” tendencję wzrostową i stanowią około 2/3 wszystkich wydatków rządowych w gospodarkach rozwiniętych. Wprowadzenie reform, które zmniejszą koszty w takich dziedzinach jak zdrowie i emerytury, może okazać się długotrwałe.

Według raportu, tradycyjne narzędzia podatkowe i miary wydatków mogą okazać się niewystarczające, by sprostać wyzwaniom walki z deficytem budżetowym. Konieczne jest zwiększenie efektywności i produktywności sektora publicznego, zwiększenie udziału doradców z sektora prywatnego w decyzjach podejmowanych przez rząd, a także przeniesienie na pracowników instytucji publicznych odpowiedzialności za ich budżety. KPMG zaleca też prywatyzację infrastruktury. Większy udział sektora prywatnego w powstawaniu infrastruktury ma zapewnić stabilne przychody, na które rośnie zapotrzebowanie w finansach publicznych.

T.Sz., KPMG



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach