Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


11 maja 2009 r.

KPP: Jest nadzieja na stabilizację gospodarki

Zdaniem Adama Ambrozika, eksperta Konfederacji Pracodawców Polskich, można mieć nadzieję na stabilizację sytuacji gospodarczej w kraju. Ma o tym świadczyć wzrost produkcji przemysłowej w marcu i kwietniu oraz ostatnie dane na temat bezrobocia, przedstawione przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Według resortu pracy w kwietniu liczba bezrobotnych zmalała do 1 mln 721 tys. osób, co przełożyło się na spadek rocznej stopy bezrobocia o 0,2 pkt. proc. (do 11 proc.) w porównaniu z marcem. – Może to oznaczać, że pierwsza faza kryzysu jest już za nami – uważa Adam Ambrozik. Zdaniem eksperta KPP na powstrzymanie niekorzystnych tendencji w gospodarce wskazywać może również prognozowany niewielki wzrost PKB za I kwartał. – Fundamenty polskiej gospodarki były istotnie mocne i wytrzymały dekoniunkturę światowej gospodarki – ocenia przedstawiciel Konfederacji.

W opinii Adama Amrozika, kwietniowe szacunki bezrobocia dokonane przez MPiPS potwierdzają, że sytuacja na rynku pracy jest bliska stabilizacji. Świadczy o tym spadek bezrobocia w 14 województwach, a w 2 – śląskim i wielkopolskim – utrzymanie się odsetka osób bez zatrudnienia na dotychczasowym poziomie. Na poprawę sytuacji na rynku pracy wpłynął – zdaniem eksperta KPP – wzrost liczby ofert prac sezonowych i propozycji prac subsydiowanych przez urzędy pracy. Nie zmalało zatrudnienie w sektorze budowlanym, a pracownicy sezonowi powrócili do turystyki i rolnictwa. – Właśnie prace sezonowe i wcześniejsze niż zwykle rozpoczynanie procesów inwestycyjnych to przyczyny, które mogą spowodować wzrost zatrudnienia w maju – przewiduje Ambrozik.

O stabilizacji na rynku pracy świadczy też fakt, że do 65 proc. – o 10 pkt. proc. – zmalała liczba osób długotrwale bezrobotnych. Z kolei Fundusz Pracy odnotował za I kwartał 26,5 proc. wpływów rocznych, co jest lepszym wynikiem od planowanego. Jednocześnie nadal odczuwalne są skutki dekoniunktury - szczególnie w województwach dolnośląskim, podkarpackim, lubelskim czy zachodniopomorskim. Branże, w których poziom zwolnień jest najwyższy, to produkcja maszyn i opakowań, cementu, wyrobów z gumy, tworzyw sztucznych, sprzętu AGD, odbiorników telewizyjnych, odzieży, mebli, metali, huty szkła, a także turystyki, finansów, motoryzacji i transportu. Nie pogarsza się natomiast sytuacja w firmach motoryzacyjnych.

T.Sz., KPP



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach