1 grudnia 2008 r.
Rozszerzenie uprawnień kontrolnych Urzędu Komunikacji Elektronicznej wprowadzone w ramach drugiego etapu zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej zostało oprotestowane przez Konfederację Pracodawców Polskich. Andrzej Malinowski, prezydent KPP, zwrócił się do premiera z apelem o „powstrzymanie niekorzystnych dla przedsiębiorców działań”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Zapisy uchwalonej przez Sejm ustawy powodują, że prezes UKE uzyska prawo bezpośredniego ingerowania w działalność podmiotów gospodarczych rynku telekomunikacyjnego. Może to stać się okazją do kontrolowania uznaniowego, a co za tym idzie, nierównego traktowania przedsiębiorstw tej branży — stwierdził Andrzej Malinowski, szef Konfederacji.
Zdaniem pracodawców, zapisy ustawy są także sprzeczne z ustawą o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych, ingerują bowiem np. w kwestie dotyczące umów o dostępie telekomunikacyjnym, które należą do właściwości sądów gospodarczych. Rezygnacja ze sprawowania kontroli w tych sprawach przez sądy gospodarcze stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady prawa do sądu — podkreśla organizaca.
Zastrzeżenia KPP budzi przewidziane w nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej rozszerzenie uprawnień kontrolnych prezesa UKE na wszystkie umowy o dostępie telekomunikacyjnym. 13 listopada 2008 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że polskie prawo telekomunikacyjne narusza dyrektywy UE, ponieważ narzuca wszystkim operatorom obowiązek negocjowania umów o dostępie telekomunikacyjnym, podczas gdy jest to dopuszczalne tylko w odniesieniu do operatorów o znaczącej pozycji rynkowej.
— Tak szeroki obowiązek narusza sferę wolności gospodarczej, zagwarantowanej operatorom w dyrektywach o komunikacji elektronicznej. Polska jest zobowiązana do wykonania tego wyroku i skreślenia obowiązku negocjowania umów o dostępie telekomunikacyjnym. Wprowadzając nowelizacją ustawy kontrolę wszystkich umów o dostępie telekomunikacyjnym przez prezesa UKE, zmierza się w praktyce do obejścia skutków wyroku ETS i ograniczenia swobody zagwarantowanej dyrektywami europejskimi. Sprzeciw jest tym bardziej uzasadniony, że ograniczenie to jest wprowadzane w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej — komentuje prof. Stanisław Piątek, ekspert KPP.
T.Sz., KPP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach