24 czerwca 2009 r.
Konfederacja Pracodawców Polskich sprzeciwia się łataniu „dziury” budżetowej, powstałej w wyniku malejących wpływów z podatków, pieniędzmi z zysków wypracowanych w ubiegłym roku przez spółki należące do Skarbu Państwa. Rząd zamierza pobrać w formie dywidendy 5,3 mld złotych.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
- Nie widzimy powodu, dla którego firmy, które dobrze sobie radzą w trudnych czasach spowolnienia gospodarczego, mają oddawać wypracowane zyski Skarbowi Państwa. Zwiększony pobór dywidendy oznacza w praktyce brak środków na inwestycje, a co za tym idzie zahamowanie rozwoju. Tymczasem bez nowych przedsięwzięć (pilne inwestycje są potrzebne np. w sektorze energetycznym) firmom będzie coraz trudniej funkcjonować – uważa Andrzej Malinowski, prezydent KPP.
Problem dotyczy m. in. banku PKO BP SA, którego zysk w 2008 roku wyniósł 2,88 mld zł. Dziś Skarb Państwa, który posiada 51 proc. akcji banku, oczekuje wypłaty ponad 1,4 mld zł dywidendy. – W czasie, gdy banki ograniczają oferty kredytowe dla przedsiębiorstw z powodu braku środków oraz niepewności co do rozwoju sytuacji gospodarczej, rząd podejmuje niespójne działania. Z jednej strony wprowadza ułatwienia w udzielaniu gwarancji kredytowych, a z drugiej zmniejsza wielkość środków, które mogłyby być przeznaczone na kredyty dla firm – zwraca uwagę szef Konfederacji.
W opinii KPP, drenowanie finansów największych i najefektywniejszych spółek należących do Skarbu Państwa nie zastąpi aktywnej i skutecznej polityki prywatyzacyjnej. Ewentualne decyzje dotyczące wypłat dywidend powinny być poprzedzone głęboką analizą sytuacji finansowej spółek, strategicznych planów rozwojowych, a także oceną ryzyka związanego ze zmniejszeniem płynności finansowej największych polskich spółek w dobie spowolnienia gospodarczego.
T.Sz., KPP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach