Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


21 grudnia 2006 r.

Kuźniar: Reakcja po naszej stronie jest troszkę nadmierna

Profesor Roman Kuźniar, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, powiedział w „Sygnałach Dnia”, że Powiernictwo Pruskie nie jest poważną organizacją i Polska nie powinna zbyt ostro reagować na jego wystąpienia.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Goszczący w „Sygnałach Dnia” prof. Kuźniar stwierdził, że ewentualna renegocjacja traktatu o dobrym sąsiedztwie z Niemcami jest niepotrzebna. — Skala problemu nie zasługuje na traktatowe odniesienie się do niego — powiedział na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.

Podkreślił też, że Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nie rozpatrzy pozwów Powiernictwa, gdyż uzna się za niekompetentny w tej sprawie. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że Powiernictwo Pruskie nie wyczerpało przewidzianej prawem procedury, bo nie zwróciło się do sądów polskich: — Taka szumna nazwa (Powiernictwo Pruskie) właściwie, ale to są tacy trochę postrzeleńcy jednak, którzy nie mają żadnej szansy przed sądami krajowymi w Niemczech, w związku z tym od razu skierowali sprawę do Strasburga, czym niepotrzebnie nas przestraszyli — tłumaczył prof. Kuźniar. Dodał, że jego zdaniem reakcja po naszej stronie jest „troszkę nadmierna”.

Pytany o stosunki polsko-niemieckie przyznał, że nie są one dobre, ale w gruncie rzeczy nie ma w nich poważnych problemów. Dodał, że Polska powinna reagować na wydarzenia w Niemczech w sposób odpowiadający ich randze. Podkreślił, że możliwości swobodnego działania Niemiec w sferze międzynarodowej są obecnie ograniczone ze względu na międzynarodowe układy, w jakie zaangażowany jest ten kraj.


— W warstwie klimatycznej nie ma dobrych stosunków, ale myślę, że tutaj po naszej stronie jeszcze może czasem warto, jak to się mówi po polsku, wziąć na wstrzymanie i wykazywać więcej olimpijskiego spokoju, bo naprawdę nie ma takich problemów (...), które szkodziłyby (...) czy które nakazywałyby utrzymywać te stosunki na niedobrym poziomie — mówił prof. Kuźniar na antenie radiowej Jedynki.

(M.S.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach