22 lipca 2010 r.
W I półroczu br. o blisko jedną piątą w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosła liczba przypadków niewypłacenia pensji pracownikom zakładów kontrolowanych przez inspektorów pracy, natomiast kwota niewypłaconych należności zwiększyła się z 68 mln zł do 110 mln zł - poinformował główny inspektor pracy Tadeusz Zając.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Największy wzrost niewypłaconych kwot inspektorzy pracy odnotowali w województwach: lubelskim, opolskim, małopolskim i pomorskim, spadek zaś – w podkarpackim, lubuskiem i śląskim.
Sądy stosunkowo łagodnie traktują sprawców tego rodzaju wykroczeń. Średnia orzekana przez nie kara wyniosła w I półroczu br. 1977 zł, przy możliwościach zasądzenia grzywien do 30 tys. zł.
- Będziemy zaostrzać działalność, kontrolując tę sferę prawa pracy, a także poszukiwać nowych, efektywniejszych sposobów współpracy z wymiarem sprawiedliwości – powiedział główny inspektor pracy.
Zdaniem szefa PIP, tylko dwie przesłanki mogą uzasadniać łagodniejsze traktowanie sprawców takich wykroczeń: zła sytuacja ekonomiczna firmy spowodowana dochodzeniem do pełnej zdolności produkcyjnej po powodzi oraz udokumentowanie przez pracodawcę jego bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej.
Szef Państwowej Inspekcji Pracy zwrócił jednocześnie uwagę, że w porównywanym półroczu półtorakrotnie zmniejszyła się liczba skarg kierowanych do Inspekcji w sprawie zwolnień z przyczyn niedotyczących pracowników.
T.Sz., PIP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach