Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


17 lipca 2007 r.

Lech Kaczyński: Budowa tarczy antyrakietowej przesądzona

Prezydent Lech Kaczyński przebywa z wizytą w USA. Po poniedziałkowym spotkaniu z prezydentem George'em W. Bushem poinformował, że budowa w Polsce elementów tarczy antyrakietowej jest już właściwie przesądzona. Tematem dwustronnych rozmów było też zniesienie wiz dla Polaków podróżujących do USA. We wtorek polski prezydent zwiedzi bazę wojskową, w której znajdują się elementy systemu tarczy antyrakietowej.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Podczas poniedziałkowego spotkania prezydentów Lech Kaczyński wyraził najprawdopodobniej zgodę na budowę elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce. Prezydent Kaczyński poinformował dziennikarzy, że sprawa umieszczenia w Polsce elementów tarczy jest właściwie przesądzona. — Tarcza będzie, bo jest dla Polski rzeczą bardzo dobrą — powiedział i zaznaczył, że wciąż są to jedynie wstępne ustalenia, a bardzo wiele szczegółów wymaga dalszych negocjacji. Chodzi głównie o rozmiary i lokalizację bazy, status żołnierzy amerykańskich, którzy będą przebywać na terenie Polski, oraz terminy realizacji przedsięwzięcia. Według prezydenta lokalizacja bazy została wstępnie ustalona na szczeblu technicznym. Stacja TVN24 poinformowała, że chodzi o Redzikowo na Pomorzu, a budowa zostanie rozpoczęta już w lutym 2008 roku.


Prezydenci uważają, że budowa tarczy potrzebna jest obydwu krajom. Podkreślał to Lech Kaczyński. — Jeżeli Stany Zjednoczone i Polska współpracują w zakresie bezpieczeństwa, to tarcza jest doskonałym symbolem tej współpracy — mówił z kolei George W. Bush.


Bardzo mocno zaakcentowano defensywny charakter przedsięwzięcia i brak zagrożenia dla Rosji. — Tarcza antyrakietowa zapewni bezpieczeństwo w Europie w przypadku zagrożenia ze strony reżimów, które mogą mieć zakusy na zdobycie broni masowego rażenia — zaznaczył amerykański przywódca. O defensywności tarczy mówił też Lech Kaczyński.


Jednostronne deklaracje prezydenta Kaczyńskiego krytykuje opozycja. — Deklarowanie, że sprawa jest rozstrzygnięta przed zakończeniem negocjacji, osłabia pozycję negocjacyjną. Polska powinna dążyć do uzyskania wymiernych korzyści w systemie obronnym w zamian za zgodę na realizację planów amerykańskich. Jeśli się mówi, że już się podjęło decyzję, o wiele trudniej będzie skutecznie negocjować — powiedział Bronisław Komorowski z PO. Jerzy Szmajdziński z SLD podkreślił, że w dalszym ciągu nie wiadomo, na jakich warunkach Polska zgodziła się na budowę tarczy na swoim terytorium.


Tematem poniedziałkowych rozmów stał się również problem zniesienia wiz dla Polaków podróżujących do USA. Nowe prawo regulujące tę kwestię omawiane właśnie w Kongresie USA jest dla nas bardzo niekorzystne. Bush zapowiedział, że będzie współpracował z Kongresem w sprawie zniesienia wiz dla Polaków. Amerykański prezydent zaznaczył, że wie, jak ważna jest to kwestia, ponieważ wielu obywateli amerykańskich ma polskie korzenie. Obserwatorzy zauważają jednak, że decyzja w tej sprawie należy głównie do Kongresu. Słowa prezydenta miały jedynie znaczenie symboliczne.


Dystans do deklaracji Busha ma również Lech Kaczyński. — Wizy to sprawa w olbrzymim stopniu Kongresu. Jednak widać, że jest to coś, co ma szanse w tej chwili na postęp — mówił po poniedziałkowym spotkaniu. Polski prezydent uważa, że obecnie Polacy podróżują do USA głównie w celach turystycznych i rodzinnych.


Kolejny dzień wizyty polska delegacja spędzi w Kalifornii, gdzie prezydent Kaczyński zwiedzi bazę lotniczą Vandenberg. Znajduje się tam amerykańska część systemu tarczy antyrakietowej. Prezydent będzie mógł z bliska poznać budowę wyrzutni rakietowych, podobne instalacje mają być bowiem zbudowane na terenie naszego kraju.


(IAR, M.G.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach