Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


12 lipca 2007 r.

Lepper: Akcja CBA była prowokacją

Według Andrzeja Leppera akcja CBA była prowokacją wymierzoną w jego osobę. Wkrótce — jak twierdzi były wicepremier — podobne akcje mogą być przeprowadzane przeciwko czołowym politykom opozycji.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— W CBA robi się bardzo dużo prowokacji wobec polityków z pierwszej półki, z PO i SLD — ujawnił na dzisiejszej konferencji prasowej lider Samoobrony. — PiS chce to wykorzystać w trakcie kampanii wyborczej. Niech udowodnią, że nie — dodał były wicepremier.

Andrzej Lepper podkreślił, że sam „miał stać się ofiarą". — Miałem być przykładem, że nie ma żartów. Byłbym ciągle pokazywany w kajdanach i za kratami — mówił polityk.

„Szef CBA stał na czele grupy przestępczej”

Zdaniem byłego wicepremiera szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński, prowadząc akcję przeciwko niemu, „stał na czele grupy przestępczej".

Lepper zaznaczył, że skoro podstaw do prowokacji nie było, a „cały scenariusz, cała intryga były wymyślone od początku", to mamy do czynienia z przestępstwem sprawstwa kierowniczego.

Prokuratura, w jego opinii, powinna wszcząć śledztwo i zabezpieczyć wszystkie dowody w tej sprawie. — Niech prokuratura nie myśli, że PiS będzie rządził wiecznie — przestrzegł szef Samoobrony.

Jak stwierdził, z urzędu powinno też zostać wszczęte śledztwo w sprawie ujawnienie tajemnicy państwowej o akcji CBA wicepremierowi Przemysławowi Gosiewskiemu, który — w ocenie Leppera — wiedział o akcji CBA.

— O tej sprawie mogli wiedzieć tylko premier, minister Ziobro i Mariusz Kamiński. Skąd wiedział o tym Przemysław Gosiewski? Tym z urzędu powinna zająć się prokuratura — podsumował Lepper.

„Na powołaniu komisji śledczej powinno zależeć PiS lub opozycji”

Przewodniczący Samoobrony podkreślił, że to PiS lub kluby opozycyjne powinny złożyć wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej w sprawie akcji CBA.

— Na powołaniu komisji śledczej bardziej powinno zależeć opozycji lub samemu PiS-owi, któremu powinno zależeć na pokazaniu tej sprawy od początku i jej czystości, że intencje nie były takie, jakie ja przedstawiam — tłumaczył Lepper.

Jak domniemywał, celem akcji mogło być rozbicie Samoobrony i zniszczenie go jako kandydata na prezydenta w wyborach w 2010 r.

„Możemy tylko odrolnić ziemię”

— Jeżeli było podejrzenie, że ktoś brał łapówki, niech minister Kamiński przedstawi jeden wypadek, gdzie kiedykolwiek ktoś za odrolnienie obiecał lub był podejrzany o łapówkę — zaapelował Lepper.

Szef Samoobrony wyjaśnił, że ministerstwo rolnictwa w sprawach o przekwalifikowanie ziemi „tylko i wyłącznie sprawdza klasę ziemi i wniosek — kto go złożył". Nie może natomiast ingerować w plany zagospodarowania przestrzennego gminy, stąd — jak przekonywał — resort nie kontroluje tego, co powstanie na odrolnionej ziemi.

Gdy wszystkie dokumenty są zgromadzone, ministerstwo podejmuje decyzję. — Możemy tylko odrolnić tę ziemię — powiedział i dodał, że odrolnienie ziemi należy się każdemu, jeśli wykonane są wszystkie przepisy.

— To minister Kowalczyk jest grafologiem, żeby wiedzieć, jak wygląda podpis wójta Mrągowa? — pytał były wicepremier. W jego opinii to CBA dopuściło się przestępstwa, fałszując podpisy i wprowadzając w błąd urzędnika państwowego — wiceministra rolnictwa Henryka Kowalczyka.

„Andrzej K. był blisko związany z Lechem Kaczyńskim”

— Niech CBA poda, od kogo się dowiedziało, że R. i K. chodzą po Warmii i Mazurach i oferują załatwianie jakichś spraw. Pan K. na pewno był podstawiony. Był przecież blisko związany z Lechem Kaczyńskim, pracował z nim — stwierdził Lepper. — Nie będę zdziwiony, jeśli okaże się, że pan K. od początku miał zagwarantowane, że będzie świadkiem koronnym — dodał.

Według byłego wicepremiera o związkach Andrzeja K. z Lechem Kaczyńskim świadczą jego miejsca zatrudnienia, czyli stołeczny ratusz i Dialog, spółka córka KGHM, kontrolowana przez Skarb Państwa.

„Chcemy, żeby szefa CBA wybierał Sejm, a nie premier”


Andrzej Lepper poinformował też, że Samoobrona przygotowała projekt nowelizacji ustawy o CBA. — Chcemy, żeby szefa Biura wybierało kolegium Sejmu i żeby CBA było zobowiązane do składania sprawozdań z działalności — powiedział były wicepremier.

Więcej na ten temat zmian w ustawie o CBA przeczytamy tutaj.

(M.S.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach