8 marca 2007 r.
— Jesteśmy bardzo zaniepokojeni stanowiskiem Ministerstwa Finansów, które z jedne strony mówi o wspieraniu produkcji biopaliw, a z drugiej strony niszczy ustawę, która tę produkcję i producentów wspiera — mówił minister rolnictwa Andrzej Lepper na konferencji prasowej.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Lepper stwierdził, że działania Zyty Gilowskie zmierzają do tego, aby polscy rolnicy sprzedali rzepak za bezcen Niemcom. — A potem będziemy biopaliwa z Niemiec importować — przestrzegał. Dodał, że Niemcy początkowo także podwyższyli akcyzę na biopaliwa, ale po zmniejszeniu się opłacalności produkcji przywrócili ulgi.
— Pani premier nadal nie wypowiedziała sie na temat stwierdzenia, że „rozporządzenie Gilowskiej miało na zapobiec gwałtownemu wzrostowi rynku biopaliw" to jest ewidentne i oczywiste, że tu ktoś zaczyna lobbować. Ja nikogo za rękę nie złapałem, nikogo nie osądzam, ale to powinien sprawdzić prokurator — mówił wicepremier.
Andrzej Lepper poinformował, że resort rolnictwa przygotowuje projekt ustawy w sprawie biopaliw, który zawierać będzie zarówno stawkę, jak i konstrukcję zwolnienia z akcyzy.
Kolejny raz zagroził, że brak pomyślnej decyzji rządu w sprawie obniżenie akcyzy będzie oznaczał zerwanie koalicji. Jednocześnie wyraził nadzieję, że do tego nie dojdzie, ponieważ premier chce wspierać producentów biopaliw.
Minister rolnictwa ujawnił krążące po kuluarach plotki o przygotowywanym przez opozycję wniosku o odwołanie minister Gilowskiej. Stwierdził, że Samoobrona byłaby skłonna taki wniosek poprzeć, ponieważ Gilowska wprowadziła rozporządzenie podwyższające akcyzę na biopaliwa pomijając etap uzgodnień międzyresortowych, a więc niezgodnie z regulaminem Rady Ministrów. Dodał, że Zyta Gilowska traktuje sprawę biopaliw ambicjonalnie i nie chce przyznać się do błędu.
(A.P.)
Zobacz także:
Gilowska: Leppera wprowadzono w błąd
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach