Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


20 lipca 2007 r.

Lepper: List premiera to przygotowanie do usunięcia z koalicji Ligi i Samoobrony

Jarosław Kaczyński dąży do rozbicia koalicji i stworzenia rządu mniejszościowego — twierdzi Andrzej Lepper. Według lidera Samoobrony warunki postawione przez premiera w liście do współkoalicjantów są nie do przyjęcia dla jego partii.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— Tylko PiS ma rację, tylko PiS wie, jak naprawiać Polskę, a my mamy słuchać i grzecznie podnosić rączki do góry — mówił Andrzej Lepper w piątkowych „Sygnałach dnia”, komentując list Jarosława Kaczyńskiego zawierający warunki dalszej współpracy w koalicji. — Jest to przygotowanie do usunięcia z koalicji Ligi i Samoobrony i stworzenia rządu mniejszościowego do tego czasu, kiedy pan Kaczyński, premier Kaczyński, nie stwierdzi, że mogą być wybory i wtedy będzie chciał głosować wniosek o samorozwiązanie Sejmu — twierdzi Lepper. Lider Samoobrony uważa, że postawione przez premiera warunki są nie do przyjęcia dla jego partii. — Te warunki pozbawiają nas jakiejkolwiek tożsamości, jakiegokolwiek własnego programu partii i realizacji założeń programowych — zaznacza.


Były wicepremier i minister rolnictwa podkreślił, że odpowiedź Samoobrony na list premiera możliwa jest nie wcześniej niż przed następnym posiedzeniem Sejmu. — Ruch należy do PiS-u — uważa Lepper. — PiS chce w opinii społecznej wytworzyć tak atmosferę i taki odbiór w opinii publicznej, że to my jesteśmy winni, Liga i Samoobrona, temu, że koalicji nie będzie, że będzie rząd mniejszościowy — powiedział.


Podczas radiowej rozmowy Lepper sugerował możliwość przegłosowania konstruktywnego wotum nieufności w porozumieniu z PO. Samoobrona nie wyklucza też wsparcia eksperckiego rządu Platformy, który miałby trwać do czasu wyłonienia składu nowego parlamentu. Brak porozumienia oznacza według Andrzeja Leppera dalszą dominację Jarosława Kaczyńskiego. — Będą czekać do czasu, kiedy pan Kaczyński, premier, zdecyduje o tym, że jemu opłacą się wybory — komentował były minister rolnictwa.


(M.G.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach