6 maja 2008 r.
Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych niszczy system walki z bezrobociem i przeciwdziałania jego społecznym i ekonomicznym skutkom, pozbawiając 1,7 mln bezrobotnych szans na aktywizację zawodową, pomoc w zmianie kwalifikacji czy skierowanie do pracy subsydiowanej — uważa Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
W warunkach strukturalnego bezrobocia w Polsce i braku rąk do pracy zgłaszanej przez wielu pracodawców PKPP stanowczo protestuje przeciwko projektowanym rozwiązaniom. Rozwiązywanie problemów służby zdrowia, ważne i potrzebne z punktu widzenia wszystkich obywateli, nie może odbywać się kosztem rozwiązań systemowych z innych dziedzin życia społeczno-gospodarczego.
W art. 1 projektu ustawy proponuje się wprowadzenie zapisu, że obok zadań państwa w zakresie promocji zatrudnienia i łagodzenia skutków bezrobocia oraz aktywizacji zawodowej bezrobotnych Fundusz Pracy będzie realizował cele związane z finansowaniem kosztów świadczeń opieki zdrowotnej. To zamach na Fundusz Pracy pozbawiający go praktycznie szans realizacji ustawowych obowiązków świadczenia pomocy w formie aktywnych instrumentów rynku pracy dla bezrobotnych, ale także wypłacania świadczeń, w szczególności zasiłków dla bezrobotnych.
W planie Funduszu Pracy na 2008 r. z łącznej kwoty przychodów w wysokości 8,2 mld zł na zasiłki przeznaczono niespełna 2,1 mld zł, czyli 25,5 proc., a na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu 3,1 mld zł, czyli 38,2 proc. Jednocześnie nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z 24 sierpnia 2007 r. przedłużyła do 2013 r. finansowanie ze środków Funduszu Pracy kosztów wynagrodzenia i składek na ubezpieczenie społeczne pracowników urzędów pracy do wysokości 7 proc. środków Funduszu Pracy.
Fundusz Pracy jest tworzony ze składek pracodawców, których wpłaty stanowią blisko 90 proc. przychodów Funduszu, a kolejnych 9 proc. pochodzi ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. FP od kilku lat nie jest zasilany dotacjami z budżetu państwa. Zdaniem Lewiatana w sytuacji wciąż wysokiej liczby bezrobotnych, z czego 47 proc. stanowią osoby długotrwale bezrobotne i posiadające najniższe kwalifikacje, nie można podejmować działań, które oznaczają faktyczną likwidację Funduszu.
T.Sz., PKPP Lewiatan
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach