23 lipca 2007 r.
Wicepremier Przemysław Gosiewski jest politykiem PiS, którego Wojciech Wierzejski obwinia o nepotyzm przy obsadzaniu stanowisk w państwowych agencjach — twierdzi „Życie Warszawy".
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Po koalicyjnej kłótni Wierzejski wytoczył w sobotę przeciw PiS ciężkie działo. Politykom partii braci Kaczyńskich zarzucił obsadzanie rządowych stanowisk osobami z rodziny i powinowatymi. — Skala nepotyzmu w PiS jest przerażająca — uważa polityk LPR.
O jednym z ministrów Wierzejski powiedział, że w przyrządowych agencjach zatrudnia krewnych „do czwartego pokolenia". Nie chciał jednak zdradzić, kogo ma na myśli. — Wystarczy przejrzeć sejmowy rejestr korzyści — uciął.
— Chodzi o Przemysława Gosiewskiego. Co chwilę słychać, że po rządowych agencjach upycha znajomych i krewnych. Ale on nie jest jedyny — zdradza jeden z wysoko postawionych polityków Ligi.
— Jeśli politycy LPR mnie mają na myśli, to opowiadanie takich rzeczy traktuję jako wyjątkową złośliwość — oburza się na to wicepremier Gosiewski. Przyznaje, że jego żona pracuje w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. — Ale nie ma to nic wspólnego z nepotyzmem — tłumaczy. — Moja żona pracuje w tej agencji, ponieważ ma do tego kompetencje.
Gosiewski dodaje, że jeśli już mowa o nepotyzmie, to przoduje w tym raczej Samoobrona, a nie PiS. — Wiem o wielu ludziach, którzy nie mają kwalifikacji, a są obsadzani, bo są z rodzin partyjnych działaczy — podkreśla.
(źródło: „Życie Warszawy”)
***
Nepotyzm (łac. nepos wnuk, bratanek) – faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach