27 listopada 2006 r.
Negocjacje między dyrekcją Poczty Polskiej a protestującymi listonoszami wciąż trwają. Wczorajsze kilkunastogodzinne rozmowy nie przyniosły porozumienia. Głównym problemem wciąż są pieniądze.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
W trakcie niedzielnego spotkania rozwiązano jeden z punktów spornych — sprawę ulotek i reklam. Ustalono, że będą je roznosić zewnętrzne firmy, a jeśli listonosze, to otrzymają za to dodatkowe wynagrodzenie.
W Warszawie przed południem doszło do wstępnego porozumienia między listonoszami a dyrekcją Poczty. Tym, co udało się wywalczyć warszawskim związkowcom jest podwyżka o 150 zł brutto, minimalna płaca w wysokości 1400 zł oraz rozwiązanie kwestii reklam.
W większości polskich miast strajk listonoszy trwa. O godzinie 11.00 rozpoczęła się kolejna tura rozmów związkowców i kierownictwa Poczty Polskiej. W spotkaniu uczestniczy mediator, który ma pomóc stronom w porozumieniu się. Jego powołanie było warunkiem kontynuowania negocjacji.
Spośród 15 postulatów, sformułowanych przez pracowników Poczty Polskiej, nie udało się dojść do porozumienia m.in. w kwestii gwarancji pracy dla protestujących oraz w sprawach płacowych. W tych ostatnich pocztowcy chcieliby podniesienia pensji minimalnej do 1300 zł oraz 150 zł podwyżki dla wszystkich pracowników Poczty od nowego roku. Kierownictwo Poczty pensje w wysokości 1300 zł chce dać, ale tylko w największych miastach. W mniejszych ośrodkach proponuje pocztowcom wynagrodzenie o 100 zł niższe.
Strajk listonoszy przynosi Poczcie Polskiej duże straty. Już dziś wielu klientów, zwłaszcza biznesowych przechodzi do firm konkurencyjnych.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach