Poniedziałek, 22 IX 2014 r.
Nr 142/2014 (1759)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


10 sierpnia 2009 r.

Listy dłużników

Nie zapłaciłeś rachunku za prąd lub telefon? Zalegasz ze spłatą raty kredytu? Uważaj! jeśli Twoje długi przekroczą 200 zł, bardzo prawdopodobne, że zostaniesz wpisany na czarną listę dłużników. Kto i za jaki dług może umieścić Cię w rejestrze dłużników? Czym to grozi, gdzie się sprawdzić i szukać pomocy? Wyjaśniamy w poniższym artykule.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Wystarczy nieuregulowana należność, a czasem nieuwaga czy zbieg okoliczności... i możesz doświadczyć na własnej skórze nieprzyjemnych konsekwencji wpisania Cię w poczet dłużników. Co to oznacza? Przede wszystkim problemy z wzięciem pożyczki czy kredytu, z kupnem telefonu na abonament czy założeniem Internetu w domu.

Na czarną listę dłużników trafić może każdy. Zarówno konsument indywidualny, jak i firma. Co gorsza, przez długi czas możesz być nieświadomy wpisu, bo choć ten, kto wysyła Twoje dane na czarną listę, powinien Cię o tym powiadomić, rzadko tak się dzieje.

KTO MOŻE CIĘ WPISAĆ


O tym, czy wpisać Cię do rejestru dłużników, decyduje wierzyciel. Nie może być nim jednak osoba prywatna, a jedynie firma lub instytucja posiadająca osobowość prawną. I tak na czarną listę dłużników mogą Cię wpisać:

  • banki,
  • spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i),
  • firmy ubezpieczeniowe,
  • firmy leasingowe,
  • firmy faktoringowe,
  • biura maklerskie,
  • firmy oferujące kredyty lub pożyczki,
  • wydawcy kart płatniczych,
  • operatorzy telekomunikacyjni,
  • operatorzy telewizji kablowej i satelitarnej,
  • spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, wynajmujący lokale,
  • dostawcy mediów (zakłady energetyczne, gazownie, wodociągi),
  • firmy świadczące usługi komunalne,
  • przedsiębiorstwa komunikacji publicznej,
  • firmy windykacyjne.


ZA JAKIE DŁUGI


Nie wszystkie długi są rejestrowane. Dopiero gdy Twój dług stanowi kwotę większą niż 200 zł, możesz spodziewać się wpisu na listę dłużników. Jako przedsiębiorca bez konsekwencji możesz zadłużyć się na nie więcej niż 500 zł. Gdy przekroczysz tę kwotę, trafisz do rejestru.

Ważne:
Zaległości, które posiadasz, sumują się, ale, co istotne, dodaje się tylko te kwoty, które jesteś winien jednej firmie. Przykładowo: gdy przez trzy kolejne miesiące nie uregulujesz rachunków telefonicznych na 70 lub więcej złotych, możesz zostać wpisany na listę. Jeżeli jednak zalegasz w jednym miesiącu z rachunkami za telefon 70 zł, za gaz 50 zł i za prąd 90 zł,
nie trafisz do rejestru.

Przykre jest to, że w poczet dłużników możesz też zostać wpisany za cudze winy. Gdy ktoś zaciągnie dług, używając Twojego dowodu, albo posłuży się Twoimi skradzionymi bądź zgubionymi dokumentami, możesz dostać zawiadomienie o wpisaniu do rejestru. Nie uchroni Cię przed tym nawet zgłoszenie utraty dokumentów. W tej kwestii prawo jest bezduszne.

KIEDY TRAFISZ NA LISTĘ

Dokonanie wpisu jest możliwe, gdy zalegasz z zapłatą od co najmniej 60 dni. Zgodnie z przepisami firma lub instytucja, której jesteś winien pieniądze, powinna powiadomić Cię o zaległości i ostrzec, że zamierza umieścić Twoje nazwisko na liście, jeśli nie oddasz jej długu. W tym celu firma powinna wysłać Ci listem poleconym wezwanie do zapłaty, a później jeszcze odczekać kolejnych 30 dni.

ZA CO DO JAKIEGO REJESTRU

Informacje są gromadzone w różnych miejscach. Mogą je zbierać zarówno tzw. biura informacji gospodarczej (BIG), jak i rejestry międzybankowe. Najpopularniejszym z tych ostatnich jest Biuro Informacji Kredytowej (BIK).

BIG-i zbierają informacje o zadłużeniu wobec różnych firm (gazowni, telewizji kablowych, operatorów sieci telefonicznych itp.), natomiast BIK gromadzi dane dotyczące zobowiązań klientów banków i innych instytucji kredytowych.

Różnice pomiędzy BIK a BIG (pobierz plik)

1) Biuro Informacji Kredytowej

Biuro Informacji Kredytowej to instytucja powołana w 1997 r. przez banki i Związek Banków Polskich (ZBP). Do BIK trafia każdy, kto miał lub ma w banku jakiekolwiek kredyty lub pożyczki, linię debetową w koncie osobistym bądź kartę kredytową.

Biuro współpracuje z wieloma instytucjami, działając na zasadzie wzajemności, tzn. że tylko te instytucje finansowe, które przekazują dane do BIK, mogą otrzymać informację zwrotną w postaci raportów kredytowych.

W BIK są gromadzone, przechowywane i udostępniane informacje o aktualnych zobowiązaniach oraz historii kredytowej klientów banków, zarówno indywidualnych, jak i przedsiębiorców. To tu właśnie banki sprawdzą naszą wiarygodność i zdolność kredytową, zanim podpiszą z nami umowę.

Jeśli masz poważne zaległości w spłacaniu kredytów, bardzo prawdopodobne, że bank na tej podstawie odmówi Ci pożyczki. Czasem zdarza się, że bank pozwoli Ci najpierw spłacić zaległości, a dopiero później pożyczy pieniądze.

Wszystkie dane gromadzone są w kilku bazach:

  • BIORK — baza informacji o rachunkach kredytowych (dane klientów o wysokości zobowiązań finansowych; uaktualniana co miesiąc),
  • BIOZ — baza danych o zapytaniach (wszystkie zapytania na temat klientów: kiedy, o jakiego klienta i z ilu banków były zapytania; aktualizowana na bieżąco),
  • BIOM — baza informacji o okresowych zapytaniach o aktywność kredytową klientów.


BIK to nie tylko bat na niesolidnych kredytobiorców, to również wykaz klientów, którzy rzetelnie wywiązują się ze swoich zobowiązań wobec banków (95% informacji w bazie BIK to dane pozytywne). Dzięki pozytywnej historii kredytowej możesz liczyć na lepsze warunki współpracy, np. szybciej dostaniesz kredyt, bank zaoferuje Ci niższe oprocentowanie lub nie będziesz musiał mieć żyranta, który zobowiązałby się do spłaty kredytu itp.

Informacje zgromadzone w BIK przechowywane są przez cały czas trwania umowy z bankiem oraz po wygaśnięciu zobowiązania:

  • przez okres wskazany w udzielonym upoważnieniu — jeśli regularnie wywiązujesz się ze swoich zobowiązań,
  • przez okres nie dłuższy niż 5 lat bez Twojej zgody — w przypadku gdy nie regulowałeś zobowiązania lub dopuściłeś się zwłoki powyżej 60 dni i upłynęło kolejnych 30 dni od powiadomienia Cię przez bank o zamiarze przetwarzania danych bez Twojej zgody.


Ważne:
BIK nie usuwa żadnych informacji, jakie zostały przekazane przez banki do bazy. Dane mogą zostać usunięte tylko na pisemny wniosek banku, który wcześniej Cię zgłosił do rejestru biura.

Biuro Obsługi Klienta BIK S.A.
ul. Postępu 17A
02-676 Warszawa
tel. +48 / 22 310 4444, +48 / 22 348 4444
od poniedziałku do piątku w godz. 08:30-15:30
www.bik.pl

2) Biura Informacji Gospodarczej

Nie tylko banki sprawdzają wiarygodność klientów. Od 2003 r. działają tzw. biura informacji gospodarczej (BIG-i), które zbierają, przechowują i udostępniają informacje o zaległościach, nierzetelności i długach konsumentów oraz przedsiębiorców.

Jeżeli nie płacisz regularnie rachunków za różne usługi (np. za telefon, wodę, prąd itp.), możesz znaleźć się w jednym z BIG-ów.

Firm, które zbierają informacje na temat nierzetelnych klientów i podmiotów gospodarczych oraz ich długów, jest kilka. Działają one na podstawie ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczej i mają status spółek akcyjnych.

Ważne:
Wyłącznie za ich pośrednictwem możliwe jest udostępnianie informacji gospodarczych osobom trzecim.


Współpraca z BIG-iem jest jednym ze sposobów na odzyskanie zaległych należności i utrzymanie płynności finansowej we własnym przedsiębiorstwie. Aby „rozprawić się” z niesolidnym kontrahentem, trzeba jednak podpisać umowę z wybranym biurem. Abonament kosztuje od 100 do 600 zł (+ 22% VAT-u).

BIG-i gromadzą informacje negatywne (rejestr nierzetelnych konsumentów i przedsiębiorców, potocznie zwany listą dłużników) i pozytywne (baza solidnych klientów, którzy terminowo wywiązują się ze zobowiązań). Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że przy pomocy biur można budować własną pozytywną historię kredytową i płatniczą. Warto także wiedzieć, że tym, jak Polacy regulują swoje zobowiązania, są coraz bardziej zainteresowane zagraniczne firmy współpracujące z polskimi przedsiębiorstwami.

Ważne:
Przekazanie pozytywnej informacji może odbyć się tylko na wyraźne żądanie podmiotu, którego ona dotyczy, a umieszczający musi mieć podpisaną umowę z BIG-iem.


Aktualnie na polskim rynku działają trzy biura informacji gospodarczej: Krajowy Rejestr Długów, InfoMonitor i Europejski Rejestr Informacji Finansowej.

  • Krajowy Rejestr Długów


Najbardziej znanym BIG-iem jest Krajowy Rejestr Długów (KRD). Z analizy Instytutu Badań Rynku i Opinii Społecznej IMAS International wynika, że spośród dostępnych rejestrów KRD jest najbardziej znaną instytucją gromadzącą informacje o dłużnikach, a jego markę rozpoznaje blisko połowa Polaków.

KRD istnieje od 2003 r. Jego misją jest — jak czytamy na stronie rejestru — „ochrona polskich przedsiębiorców przed niesolidnymi kontrahentami oraz świadczenie usług w oparciu o światowe standardy”.

Z Krajowym Rejestrem Długów kontaktują się firmy z państw Unii Europejskiej, m.in. z Czech, Danii, Francji, Holandii, Niemiec i Wielkiej Brytanii. — Chcą wiedzieć, czy jego polski kontrahent sumiennie płaci za dostarczony towar albo (...) czy nowy lokator regularnie płacił w Polsce czynsz — informuje Adam Łącki, prezes KRD BIG.

Ważne:
Ze względu na ograniczenia ustawowe nie ma możliwości przekazania zobowiązań firm zagranicznych do rejestru.


Jak dowiodły badania, 58% dłużników po otrzymaniu wezwania do zapłaty zawierającego ostrzeżenie o możliwości dopisania ich długu do Krajowego Rejestru Długów spłaca swoje zobowiązania. 27% dłużników robi to po umieszczeniu ich w KRD i wysłaniu powiadomienia o dopisaniu ich do rejestru. Tylko 15% dłużników pozostaje w rejestrze (źródło: KRD).

Krajowy Rejestr Długów BIG S.A.
ul. Armii Ludowej 21
51-214 Wrocław
www.krd.pl

  • InfoMonitor


InfoMonitor rozpoczął działalność operacyjną w sierpniu 2005 r. Firma powstała z inicjatywy Biura Informacji Kredytowej S.A., KGHM Polska Miedź S.A., Krajowej Izby Gospodarczej, Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A., PKO Banku Polskiego S.A., Polkomtel S.A., Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. i Związku Banków Polskich.

InfoMonitor jako jedyny BIG w Polsce posiada dostęp do bazy Biura Informacji Kredytowej i Związku Banków Polskich. Łącznie InfoMonitor posiada dostęp do ok. 1,5 mln informacji gospodarczych o konsumentach i przedsiębiorcach.

InfoMonitor BIG S.A.
ul. Canaletta 4
00-099 Warszawa
www.infomonitor.pl

  • Europejski Rejestr Informacji Finansowej


Europejski Rejestr Informacji Finansowej (ERIF) powstał na fundamencie KSV BIG S.A. przy wsparciu Grupy KRUK S.A. ERIF to szeroka platforma wymiany informacji gospodarczych, z której mogą korzystać przedsiębiorcy z branży finansowej (w tym banki), ubezpieczeniowej, telekomunikacyjnej, leasingowej, usługowej, ale także firmy z sektora B2B przekazujące dane o zobowiązaniach pomiędzy firmami.

ERIF BIG S.A. jest w Polsce pionierem i liderem branżowych rozwiązań z zakresu wymiany danych na temat przeterminowanych zobowiązań. W ramach ERIF prowadzonych jest wiele projektów poświęconych konkretnym branżom. Każdy rejestr branżowy działa na podstawie systemu wymiany informacji o płatnościach ERIF, dzięki czemu abonenci mają dostęp do danych o przeterminowanych płatnościach zgłoszonych przez użytkowników rejestru ze wszystkich branż.

Europejski Rejestr Informacji Finansowej BIG S.A.
ul. Ludna 2
00-406 Warszawa
www.erif.pl

KTO MOŻE CIĘ SPRAWDZIĆ

Z rejestru mogą korzystać firmy, które mają podpisaną umowę z BIG-iem i które chcą upewnić się, czy jesteś wypłacalnym klientem. Co istotne, konieczna jest tu Twoja zgoda (ważna 30 dni). Jeśli nie zgodzisz się na sprawdzenie Twoich danych w rejestrze, firma może odmówić podpisania umowy albo potraktuje Cię szczególnie ostrożnie (np. dostaniesz kredyt z oprocentowaniem wielokrotnie wyższym niż inni klienci).

Wśród użytkowników baz informacji gospodarczej są zarówno korporacje, które miesięcznie pobierają nawet do 10 tys. raportów, jak również firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw ze wszystkich branż gospodarki.

Informacje uzyskane z rejestru firma może przechowywać tylko przez 90 dni. Nie wolno jej także przekazywać ich komuś innemu. Jeśli złamie któryś z zakazów, zapłaci karę w wysokości 30 tys. zł.

Ważne:
Bez Twojej zgody i bez umowy z BIG-iem z rejestrów dłużników mogą korzystać tylko w szczególnych sytuacjach m.in. szefowie Prokuratury Krajowej, policji, sądów i innych ważnych instytucji państwowych.


GDY CHCESZ SPRAWDZIĆ SIĘ SAM

W każdej chwili możesz sprawdzić informacje zebrane w bazie na swój temat — dowiesz się wówczas, kto Cię dopisał, na podstawie jakiego dokumentu i za jaką kwotę. Aby uzyskać raport o sobie, powinieneś zwrócić się do firmy prowadzącej rejestr dłużników. Wystarczy, że wypełnisz odpowiedni formularz (zwykle dostępny na stronie internetowej firmy) o udostępnienie danych na swój temat i wyślesz go na adres firmy.

Raz na pół roku możesz to zrobić bezpłatnie, jeśli częściej — musisz zapłacić kilkadziesiąt złotych:

  • Biuro Informacji Kredytowej — 30 zł,
  • Krajowy Rejestr Długów — 24,40 zł,
  • InfoMonitor — 30,50 zł,
  • Europejski Rejestr Informacji Finansowej — 30 zł.


Jeżeli nie możesz odebrać raportu osobiście, dodatkowo płacisz za przesłanie Ci korespondencji (około 10 zł).

Ważne:
Jeśli masz rozdzielność majątkową, sprawdzisz wyłącznie siebie. Nie zostaną Ci udostępnione informacje o współmałżonku lub dziecku.


CO CI GROZI, GDY TRAFISZ DO REJESTRU DŁUŻNIKÓW

Umieszczenie w rejestrze dłużników jest dotkliwą karą dla wszystkich korzystających z usług finansowych, telekomunikacyjnych, multimedialnych itp. Jeżeli znajdziesz się na czarnej liście dłużników, możesz mieć przykładowo problem z:

  • wzięciem kredytu,
  • dokonaniem zakupu na raty,
  • kupnem telefonu na abonament,
  • założeniem Internetu lub telewizji kablowej.


Firmy i instytucje świadczące podobne usługi weryfikują zdolność płatniczą potencjalnych klientów i z dużą rezerwą traktują tych, którzy widnieją w rejestrze dłużników.

GDY JUŻ ZAPŁACISZ

Jeśli uregulujesz swoje zobowiązania wobec banku czy instytucji, w której zalegasz z rachunkami, gdy odroczono Ci płatność (np. do czasu zakończenia sprawy sądowej) lub wpis okazał się błędny, Twoje dane automatycznie powinny zostać usunięte z listy dłużników. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Teoretycznie firma, w której się zadłużyłeś, ma 14 dni na zażądanie od Biura Informacji Gospodarczej usunięcia lub aktualizacji Twoich danych. Jeśli tego nie zrobi, grozi jej grzywna w wysokości 30 tys. zł. Taka sama kara zostanie nałożona na przedsiębiorcę, który przekazał do biura nieprawdziwą informację gospodarczą.

Jeżeli firma, która wpisała Cię na listę dłużników, nie zgadza się na wykreślenie danych, możesz skierować sprawę do sądu gospodarczego. Aby udowodnić przed BIG-iem swoje racje, musisz przedstawić orzeczenie o spłacie długu. W najgorszym ze scenariuszy cała procedura usuwania z rejestru dłużników może przeciągnąć się do 3 lat.

BIG ma obowiązek usunąć Twoje dane ze swojego rejestru, gdy dostanie uzasadnioną informację, że zobowiązanie nie istnieje, wygasło lub odroczono jego wykonanie. Jeśli tego nie uczyni, zostanie ukarany grzywną (30 tys. zł). Grzywny są dochodami budżetu państwa.

KONTROWERSJE

W listopadzie 2007 r. dwa banki: Bank Hipoteczny BPH i Deutsche Bank PBC opublikowały w Internecie nazwiska i adresy osób, które nie spłacają kredytów. Na listach znaleźli się obok siebie dłużnicy giganci, którzy są winni bankom nawet kilka milionów, i ludzie, których zaległości wynoszą zaledwie kilkaset złotych.

Publikacja danych dłużników wzbudziła dużo kontrowersji. Zdaniem prawników i etyków to, co zrobiły banki, jest rzeczą bezprecedensową. — Automatyczne publikowanie danych człowieka, który zapomniał albo przeoczył jakieś niewielkie opłaty, narusza jego godność — podkreślał prof. Zbigniew Hołda, prawnik i adwokat.

Banki tłumaczyły, że upubliczniły dane dłużników długoterminowych. — Zawsze kontaktujemy się z dłużnikami, zazwyczaj kilkakrotnie wysyłamy listy polecone. Jeśli klient przez długi czas się nie zgłasza, możemy sprzedać wierzytelność. Ograniczamy podawane dane do minimum — wyjaśniała Sabina Salamon, rzeczniczka DB PBC.

— Nie podlega dyskusji, że powinniśmy spłacać swoje długi. Wątpliwości budzi natomiast sposób ich egzekucji. Nie wiem, na ile skuteczne jest zamieszczanie takich list w Internecie, ale na pewno nie wpłynie to pozytywnie na reputację banku, który dochodzi swoich praw, stosując tak drastyczne metody — podsumowała Małgorzata Cieloch z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Po burzliwej medialnej dyskusji informacje o nazwiskach i adresach dłużników zostały zdjęte ze stron internetowych banków.

TENDENCJA WZROSTOWA

W dzisiejszych czasach coraz częściej można spotkać się z nierzetelnym klientem, który poprzez cwaniactwo i świadome lekceważenie obowiązku zapłaty próbuje ugrać jak najwięcej. BIG-i mają pomagać w piętnowaniu nieuczciwych podmiotów i chociaż częściowo eliminować je z obrotu gospodarczego.

Wydaje się, że zainteresowanie BIG-ami wzrasta. Rośnie zatem znaczenie wymiany informacji gospodarczych na polskim rynku. Biura dostają coraz więcej informacji o nierzetelnych płatnikach. Coraz więcej firm poszukuje pozytywnej i negatywnej informacji o potencjalnych kontrahentach. W 2007 r. InfoMonitor udostępnił grubo ponad milion raportów. Dla porównania — w 2006 r. było to około 230 tys. raportów, a rok wcześniej — zaledwie ponad 7 tysięcy.

Z badania przeprowadzonego przez Instytut Pentor wynika, że najważniejszą rolą BIG-ów jest minimalizowanie ryzyka w obrocie gospodarczym. Twierdzi tak 70% bankowców. 18% nadrzędną rolę biur upatruje w budowaniu pozytywnej historii biznesowej, a 8,5% — w utrudnianiu działalności nierzetelnym płatnikom. Jedynie 3,5% bankowców uważa, że BIG-i mają przede wszystkim pomagać w odzyskiwaniu zaległych należności (źródło: InfoMonitor).


PODSTAWA PRAWNA:

1) Ustawa z dnia 14 lutego 2003 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych (Dz. U. z 2003 r. Nr 50, poz. 424, z późn. zm.);
2) Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. — Prawo Bankowe (Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939, z późn. zm.).

***

W artykule wykorzystałam materiały ze stron poszczególnych biur informacji gospodarczej oraz ze strony Biura Informacji Kredytowej.

Magdalena Stec
(aktualizacja: 10 sierpnia 2009 r.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach