Piątek, 20 I 2017 r.
Nr 11/2017 (2141)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


29 listopada 2006 r.

Łopatkę kupię za osiem miliardów

Kiedy byłem mały, bawiłem się z kumplami w prostą grę strategiczną pt. „Ile czasu potrzebowałbyś na wydanie…”. I podawało się kwotę daleko wykraczającą poza możliwości percepcyjne małolata. Milion na przykład. Jak się okazuje, nasz rząd też zna tę grę, tylko ją trochę zmodyfikował. Teraz nazywa się „Jak wydać osiem miliardów, których nie ma?”.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Osiem miliardów to kara, którą możemy zapłacić za zerwanie umowy z holenderską firmą Eureko, 33-procentowym współudziałowcem PZU. W skrócie sprawa wygląda tak: jeszcze całkiem niedawno Eureko było OK, teraz jest be, a my jesteśmy prawi i sprawiedliwi, i postanowiliśmy Eureko łopatkę z napisem PZU odebrać. Ponieważ, jak wcześniej wspomniałem, jesteśmy prawi i sprawiedliwi, dlatego uważaliśmy, że Eureko łopatkę odda nam bez szemrania. Czytelnicy-rodzice wiedzą doskonale, że jak się dziecku łopatkę podstępnie z łapki wydrze, to dziecko też się wydrze. Eureko nie dość, że się wydarło, to jeszcze pobiegło do starszego brata, który pracuje w brukselskim sądzie. A brukselski sąd stwierdził, że być może jesteśmy prawi i sprawiedliwi, ale chyba inaczej, i przyznał rację Eureko. I teraz czekamy na orzeczenie trybunału arbitrażowego, który ma określić wysokość odszkodowania za zabraną łopatkę. Grozi nam osiem miliardów złotych.


Oczywiście ich nie mamy, bo skąd? Co więc robią nasi? Cytuję za „Rzeczpospolitą”: „polski rząd liczy jednak, że uda się tego uniknąć”. A dlaczego polski rząd liczy jednak? Bo jesteśmy prawi i sprawiedliwi, może nawet najsprawiedliwsi w Europie, bo nas wszyscy lubią, tylko Putin nas nie lubi. Bo mamy granicę z Niemcami, bo Kościuszko i Pułaski o wolność waszą i naszą, bo wycieczki patriotyczne organizujemy, a Holendrzy nie, bo Belgowie się śmieją z Holendrów albo odwrotnie. Coś tam się wymyśli.


A jakby jednak nam tę karę przywalili, to akcyzę na papierosy się podniesie i się wyrówna. Bo najważniejsze to znać prawo i sprawiedliwie je interpretować.

Paweł Ławicki, E.W.



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach