31 sierpnia 2007 r.
LPR złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niezgodny z konstytucją jeden z zapisów regulaminu Sejmu. Zdaniem Ligi, niekonstytucyjny jest zapis, który umożliwia marszałkowi Sejmu niepoddawanie pod głosowanie przez sześć miesięcy wniosku o swoje odwołanie.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Szef LPR Roman Giertych zaapelował do TK o rozpatrzenie wniosku Ligi w najbliższym możliwym terminie, aby umożliwić odwołanie marszałka Ludwika Dorna na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu.
Liga zapowiada również złożenie zawiadomienie o podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez osoby m.in. z prokuratury i resortu sprawiedliwości, które uniemożliwiły byłemu szefowi policji Konradowi Kornatowskiemu stawienie się w piątek przed sejmową Komisją ds. Służb Specjalnych. Wniosek o umożliwienie Kornatowskiemu zeznawanie przed komisją złożył do prokuratury w piątek rano szef komisji, poseł PO Paweł Graś.
— Ci, którzy się tego dopuścili z prokuratury i ich zwierzchnicy z Ministerstwa Sprawiedliwości i prawdopodobnie osoby politycznie zaangażowanie w PiS, muszą ponieść konsekwencje już nie tylko polityczne, tylko prawne — mówił wiceszef LPR Wojciech Wierzejski na konferencji prasowej w „biało-czerwonym miasteczku" przed Kancelarią Premiera.
„Biało-czerwone miasteczko" pod Kancelarią Premiera rozbili w czwartek po południu członkowie LPR, domagając sie uwolnienia byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Zdaniem władz miasta, protest jest nielegalny.
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że miasteczko stoi tam na własne ryzyko, a przeciwko demonstrantom może zostać użyta siła. Zaznaczyła jednak, że decyzja o usunięciu protestujących należy do szefa rządu – podobnie jak w sytuacji, gdy policja usunęła pielęgniarki protestujące na jezdni przed Kancelarią.
(źródło: www.lpr.pl)
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach