12 lutego 2007 r.
Kazimierz Marcinkiewicz potwierdził na antenie radia RMF, że rozważa propozycję pracy w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie. Do końca tygodnia podejmie decyzję, czy objąć posadę dyrektora wykonawczego.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Były premier stwierdził, że nie spieszy się z podjęciem tej decyzji, ponieważ wcześniej parę jego decyzji było błędnych. Za największy błąd uznał kandydowanie na stanowisko prezesa PKO BP, choć w dalszym ciągu uważa, że spełnia stawiane kandydatom warunki.
Zdaniem Marcinkiewicza „trzeba na jakiś czas odejść od polityki", choć „były premier całkiem z polityki wyjść nie może. Może wykonywać pewne funkcje publiczne, pracować dla kraju, ale już z innej pozycji".
Marcinkiewicz był jednym z 9 kandydatów na prezesa PKO BP. Na początku lutego rada nadzorcza banku przerwała posiedzenie w sprawie wyboru prezesa, gdy z członkostwa w radzie zrezygnował prof. Jerzy Osiatyński.
EBOiR wspiera transformację w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, udziela kredytów na rozwój państw byłego bloku socjalistycznego. Projekty zatwierdza rada dyrektorów, która jest swego rodzaju radą nadzorczą banku. Przedstawiciela Polski w EBOiR desygnuje prezes NBP na trzyletnią kadencję. Obecnie w radzie dyrektorów z ramienia Polski zasiada Tadeusz Syryjczyk, były wiceszef Unii Wolności. Jego kadencja upływa w maju 2008 r., jednak może być też odwołany w trakcie kadencji.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach