13 marca 2007 r.
Walkę z promocją homoseksualizmu i „innych zboczeń" o takim charakterze w szkołach i w miejscach wypoczynku młodzieży zapowiedział na konferencji prasowej wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski. Za wpuszczenie na teren szkoły homoagitatorów nauczyciel będzie mógł stracić pracę, a nawet trafić do więzienia.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Podobne sankcje grożą osobom, które będą promowały homoseksualizm.
Według Orzechowskiego, taka regulacja nie będzie w żaden sposób naruszać praw gejów i lesbijek, pozwoli jedynie uniknąć promowania tego typu zachowań na terenie placówek oświatowych.
W chwili obecnej, projekt ustawy jest w fazie przygotowań, a lada dzień trafi do uzgodnień międzyresortowych. Minister wyraził nadzieję, że jeszcze latem uda się przepisy wprowadzić w życie. Jego zdaniem, nie powinno być problemów ze zdobyciem poparcia dla projektu w sejmie.
Wiceminister edukacji poinformował, że nowa ustawa to efekt narastającej, jego zdaniem, promocji zachowań homoseksualnych w szkołach. Jako dowód Orzechowski wskazał ulotki, które znaleziono w jednej z krakowskich szkół.
Premier Jarosław Kaczyński, pytany o ocenę przygotowywanego przez MEN projektu, odparł, że przesadą byłaby zgoda na promowanie w polskich szkołach „gejowskiego stylu życia". — Czym innym jest tolerowanie homoseksualizmu, a czym innym jego popieranie — dodał premier.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach