7 maja 2010 r.
Analitycy Ministerstwa Gospodarki spodziewają się nieznacznie szybszego wzrostu gospodarczego Polski, niż wynika to z ostatnich prognoz Komisji Europejskiej, i szacują go na poziomie około 3 proc. w 2010 r. i co najmniej 3,5 proc. w 2011 r. Według Komisji dynamika PKB wyniesie 2,7 proc. w 2010 r. i 3,3 proc. w 2011 r., dzięki czemu Polska będzie najszybciej rozwijającym się krajem UE w tym i pozostanie jednym z liderów wzrostu w przyszłym roku.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Wiosenna prognoza KE jest bardziej optymistyczna zarówno w stosunku do jej jesiennych szacunków, jak również ich aktualizacji z 25 lutego 2010 r. Mimo to analitycy Ministerstwa Gospodarki oceniają ją jako ostrożną i wyważoną, prognozując dla Polski około 3 proc. wzrostu PKB w roku bieżącym.
W opinii ekspertów MG, prognozy KE potwierdzają pozytywny obraz polskiej gospodarki w Europie. Zwracają oni uwagę, że Komisja upatruje przyczyn dobrych wyników Polski w 2009 roku w silnym i zdrowym sektorze bankowym, mniejszej otwartości na wymianę międzynarodową, korzystnym zmianom na rynku pracy, znaczącemu osłabieniu złotego oraz prawidłowej polityce gospodarczej.
W ocenie ministerstwa, sytuacja gospodarcza Polski, zwłaszcza na tle gospodarek UE oraz innych gospodarek rozwiniętych, nadal będzie korzystna. Resort oczekuje stabilnego wzrostu gospodarczego na poziomie zbliżonym do 3 proc. we wszystkich kwartałach bieżącego roku. Głównym czynnikiem stymulującym wzrost gospodarczy jest obecnie ożywienie obserwowane głównie w działach przetwórstwa przemysłowego. To przede wszystkim efekt dynamicznej odbudowy eksportu po ubiegłorocznym załamaniu wymiany handlowej w wyniku kryzysu – uważa MG.
Z kolei niesprzyjające warunki atmosferyczne w pierwszym kwartale odbiły się niekorzystnie na wynikach sektora budowlanego, ograniczając także tempo spożycia. MG oczekuje odbudowy zapasów, znacząco zredukowanych w ostatnich dwu latach. Szacuje też, że wpływ popytu zewnętrznego nad PKB będzie neutralny bądź nieznacznie dodatni. Nieznacznie powinny wzrosnąć także inwestycje, stymulowane przez publiczne wydatki inwestycyjne związane z rozbudową infrastruktury.
T.Sz., MG
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach