5 kwietnia 2007 r.
Zdaniem Leszka Millera zapowiadana reforma finansów może okazać się propagandowym żartem. — To jest taki pisk Gilowskiej — powiedział były premier w wywiadzie dla „Trybuny”, przypominając początki poprzedniej kadencji i działania podjęte w celu likwidacji tzw. dziury Bauca.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Plan Hausnera to nie było 9 mld zł, tylko 50 mld zł, też w ciągu 2 – 3 lat — zaznaczył Miller. — Ta różnica jest porażająca — dodał.
Według Millera Zyta Gilowska ma teraz „okazję się popisać”. — Była bowiem bardzo krytycznie nastawiona wobec planu Hausnera. Mówiła, że to za mało, że trzeba szukać głębiej, że to tylko kosmetyka — mówił były premier.
— Ja teraz przecieram oczy ze zdumienia, gdy słyszę, że 9 mld zł to świetny wynik — ocenił polityk SLD. — Przypominam sobie, jak pani Gilowska, gdy była jeszcze ekonomiczną gwiazdą Platformy Obywatelskiej, forsowała zmiany podatkowe, które według niej miały uczynić z Polski specjalną strefę ekonomiczną Europy. Chodzi o reformę 3 razy 15, czyli 15 proc. VAT, 15 CIT i 15 PIT — wyliczał Miller.
Jak zaznaczył, dziś o tych zmianach minister finansów w ogóle nie wspomina. — Ten projekt żył, dopóki pani Gilowska nie weszła w skład rządu. Gdy uzyskała władzę nad podatkami, ogłosiła, że to nie jest takie proste i pilne — skwitował były premier. — Koncepcja rozpadła się nie dlatego, że zniszczyli ją przeciwnicy, tylko dlatego, że dokonała tego sama autorka — podkreślił.
(źródło: www.sld.org.pl)
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach