Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


25 maja 2009 r.

Mniejsze zapotrzebowanie europejskich banków na powierzchnie biurowe

Według raportu „European Banking Briefing” opracowanego przez firmę doradczą Cushman & Wakefield (C&W), światowy kryzys gospodarczy spowodował w pierwszym kwartale 2009 spadek popytu banków na powierzchnie biurowe o 80 proc. w stosunku do długoterminowej średniej kwartalnej. Najdotkliwiej spadki te odczuły rynki w Londynie, Moskwie i Warszawie.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Jak wynika z raportu, w najbliższych 12 miesiącach wiele banków, szukając sposobu na pozyskanie kapitału, przewiduje sprzedaż nieruchomości na zasadzie transakcji typu „sale and leaseback” (sprzedaj i wynajmij). W szczególności odnosi się to do tych podmiotów, które ostatnio otrzymały zastrzyk państwowej gotówki. Część banków, w tym Unicredit, HSBC czy BBVA, zaczęła już realizować transakcje sprzedaży i w roku 2009 trend ten będzie kontynuowany.

W związku z dalszym spadkiem wysokości czynszów oraz wartości nieruchomości specjaliści z firmy Cushman & Wakefield oczekują, że banki, w ramach ograniczania kosztów operacyjnych, zdecydują się na renegocjacje oraz zmianę warunków umów. Wielu wynajmujących, chcąc uniknąć ryzyka utraty najemcy i niewynajętej powierzchni, skłania się do renegocjowania umów na warunkach korzystniejszych dla najemców.

W roku 2009 spodziewana jest także dalsza konsolidacja tego sektora, co w efekcie wymusi bardziej racjonalne zarządzanie posiadanym portfelem nieruchomości. Jednak obserwowana aktywność na rynku bankowych fuzji na głównych rynkach europejskich nie ma bezpośredniego przełożenia na decyzje o rezygnacji z powierzchni zajmowanej przez banki.  Wynika to z faktu, że większość banków efektywniej wykorzystuje zajmowane powierzchnie jak również z tego, że banki, które dokonały fuzji, nie określiły jeszcze do końca swoich wymagań w tym zakresie.  W związku z tym, przewiduje się, że ilość podnajmowanej powierzchni znacznie się zwiększy w 2009 r. Obecnie rynkiem z największą dynamiką podaży powierzchni pod wynajem ze strony sektora bankowego jest londyńska dzielnica Docklands, w której 42 proc. łącznej dostępnej powierzchni pod wynajem oferowana jest przez banki. We Frankfurcie z kolei poziom takiej podaży wynosi jedynie 1 proc.

W 2008 r. odnotowano wzrost łącznego popytu na powierzchnie biurowe ze strony sektora bankowego. Jednak w I kw. 2009 r. poziom ten został znacznie ograniczony i wyniósł jedynie 43,6 tys. mkw. w porównaniu do 407,3 tys. mkw. w poprzednim kwartale. Największy spadek odnotowano w Londynie, gdzie popyt zmniejszył się między kwartałami z 45 tys. mkw. do 2,6 tys. mkw. Popyt w Moskwie obniżył się z 66,4 tys. mkw. do 1,6 tys. mkw. (spadek o 97 proc.), a w Warszawie z 11,7 tys. mkw. do 1,5 tys. mkw. (spadek o 87 proc.).  Na większości rynków w tym Brukseli, Budapeszcie, Mediolanie i Amsterdamie nie odnotowano popytu na powierzchnie biurowe ze strony sektora bankowego.

T.Sz., C&W



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach