15 grudnia 2009 r.
Zdaniem szefa PKP Polskich Linii Kolejowych, Polska potrzebuje około 15 lat, by doprowadzić infrastrukturę kolejową do poziomu europejskiego. Pomóc w tym ma między innymi program modernizacji dworców kolejowych, na którego realizację tylko w 2010 roku rząd przeznaczy ponad 100 mln zł. O inwestycjach na kolei mówiono podczas prezentacji nowego rozkładu jazdy.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt jako historyczny określił program modernizacji dworców kolejowych. Od przyszłego roku tylko w budżecie państwa przeznaczono na ten cel 103 mln zł. Wiceszef MI zapowiedział powołanie spółki, która zajmie się zarządzaniem dworcami, a także wprowadzenie opłaty pobieranej od przewoźników, przeznaczonej na modernizacje i remonty dworców. – Dzięki tego typu działaniom w ciągu 10 lat powinniśmy odmienić oblicze dworców kolejowych w Polsce – ocenił Engelhardt.
Wzmocnieniu nadzoru nad inwestycjami w transporcie kolejowym będzie służyło utworzenie w resorcie infrastruktury nowego departamentu, który zajmie się problemami inwestycyjnymi. „Program działań dla rozwoju transportu kolejowego do roku 2015”, który niebawem zostanie poddany konsultacjom społecznym, przewiduje zmianę własności infrastruktury kolejowej w Polsce, by – podobnie jak drogowa – należała do Skarbu Państwa. Wymaga to nowej ustawy o infrastrukturze kolejowej, która ma zostać uchwalona w 2010 r.
Według zapowiedzi wiceministra, zmiany będą też zmierzać w kierunku uniezależnienia PKP PLK od PKP SA. Przewiduje się ponadto prywatyzację nie tylko PKP Intercity i PKP Cargo, ale także spółek: PKP Energetyka, Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury, Polskie Koleje Linowe i PKP Telekomunikacja Kolejowa.
Wiceminister wziął udział w prezentacji nowego rozkładu jazdy pociągów 2009/2010 i planów inwestycyjnych spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Dzięki wykonanym już pracom modernizacyjnym, w obowiązującym od niedzieli rozkładzie jazdy pociągi z Warszawy do Katowic i Krakowa pokonują tę trasę w ciągu 2,5 godziny, czyli ponad 20 minut krócej niż dotąd.
Po zakończeniu wszystkich prac, za około dwóch lat, podróż pomiędzy tymi miastami powinna się skrócić do 2 godzin 20 minut. Jednocześnie prezes PKP PLK Zbigniew Szafrański powiedział, że doprowadzenie polskiej infrastruktury kolejowej do średniego poziomu obowiązującego w krajach Unii Europejskiej wymaga minimum 15 lat.
T.Sz. MI
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach