2 maja 2008 r.
Przepis rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie sposobu uiszczania opłat sądowych w sprawach cywilnych przez swoją niedookreśloność, a w konsekwencji swobodną interpretację, narusza konstytucję — uznał Trybunał Konstytucyjny.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Trybunał Konstytucyjny rozpoznał skargę konstytucyjną Seen Technologie sp. z o.o. dotyczącą uiszczania opłat sądowych w sprawach cywilnych. Spółka złożyła apelację od wyroku sądu okręgowego do sądu apelacyjnego, na którego to rachunek pełnomocnik spółki wniósł opłatę. Sąd okręgowy oddalił apelację ponieważ nie został zachowany termin uiszczenia opłaty od wniesionej apelacji w sądzie, który wydał zaskarżone orzeczenie.
Opłata wniesiona przez pełnomocnika spółki w terminie, ale do niewłaściwego sądu, nie została uznana za uiszczoną w terminie. Sąd apelacyjny podzielił to stanowisko i oddalił zażalenie na postanowienie sądu okręgowego. Podstawę prawną orzeczeń sądów stanowił przepis, zgodnie z którym opłaty sądowe w sprawach cywilnych uiszcza się, w formie bezgotówkowej, na rachunek bieżący dochodów właściwego sądu. Zdaniem skarżącej spółki, przepis ten narusza m.in. konstytucyjną zasadę określoności. Nakładając obowiązek uiszczenia opłaty sądowej od wnoszonego pisma w formie bezgotówkowej do właściwego sądu, nie wskazuje co należy rozumieć pod pojęciem „właściwy sąd".
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że § 2 ust. 1 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 31 stycznia 2006 r. w sprawie sposobu uiszczania opłat sądowych w sprawach cywilnych, w części obejmującej słowo „właściwego" jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji oraz z art. 78 Konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że kwestionowany przepis jest nieprecyzyjny. Został wydany z naruszeniem zasad wynikających z ustawy o kosztach, stanowiących podstawę prawną kontrolowanego rozporządzenia. Sformułowano tam wymóg, iż sposób uiszczania opłat sądowych w sprawach cywilnych należy regulować mając na względzie łatwość ich uiszczania przez strony.
Nie odpowiada temu sytuacja, gdy pojęcie sądu „właściwego" w rozporządzeniu sugeruje, że tylko jeden sąd jest właściwy, zaś zadania związane z działaniami, o które wnosi zainteresowany, podejmują także sądy apelacyjne. Sformułowanie zawarte w kwestionowanym przepisie jest zatem zbyt ogólnikowe, co prowadzi do podważenia zaufania do prawa. Kwestionowany przepis przez swoją niedookreśloność, a w konsekwencji swobodną interpretację, narusza konstytucję.
T.Sz., TK
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach