18 grudnia 2009 r.
Najwyższa Izba Kontroli zbadała stan wdrażania przez Polskę zobowiązań wynikających z konwencji klimatycznej, protokołu z Kioto i dyrektywy UE. Kontrolą objęto lata 2006-2008. Wynika z niej, że Polska produkuje 10 ton CO2 na jednego mieszkańca rocznie i redukuje jego emisję pięciokrotnie szybciej, niż wymaga protokół z Kioto. Największym wyzwaniem w dziedzinie ochrony klimatu na najbliższe lata, obok inwestowania w odnawialne źródła energii, będzie opanowanie biurokratycznego chaosu – ocenia NIK.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Izba pozytywnie oceniła polskie postępy w redukcji emisji gazów cieplarnianych (GHG). Polska utrzymuje stały poziom redukcji wynoszący 29 proc. To niemal pięć razy więcej niż wymagają ustalenia protokołu z Kioto, zgodnie z którymi do 2012 roku Polska powinna uzyskać 6 proc. redukcji w stosunku do tzw. roku bazowego (w przypadku Polski - 1988). Sukcesem Polski jest utrzymywanie redukcji gazów cieplarnianych na stałym poziomie, pomimo wzrostu PKB. W porównaniu do innych krajó Polska mieści się w środku stawki – wszystkich wyprzedzają Ukraina i Estonia, które, osiągnęły bardzo wysoki poziom redukcji: odpowiednio 52 i 47 proc.
W Europie uprawnienia do emisji gazów cieplarnianych, opracowane i rozdzielone przez poszczególne rządy, akceptuje Komisja Europejska, przyznając każdemu krajowi kilkuletni pakiet. Określa on wielkość dopuszczalnej emisji wybranych zanieczyszczeń. Następnie limit ten zamieniany jest na jednostki uprawnień. Całkowitą ich liczbę dzieli się najpierw między sektory, m.in. elektrowni, elektrociepłowni, hutnictwa, a następnie między poszczególne zakłady (instalacje), emitujące CO2. Można nimi – w zależności od potrzeb - handlować. System handlu uprawnieniami funkcjonuje w Polsce bez większych problemów. Z przysługującego na lata 2005-2007 pakietu, Polska wykorzystała 95-97 proc.
Obecnie największym wyzwaniem dla Polski, wśród działań zapobiegających zmianom klimatu, jest zwiększenie udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Z roku na rok zwiększa się (m.in. dzięki obowiązkowi zakupu energii odnawialnej przez przedsiębiorstwa wytwarzające i obracające energią) udział „zielonej energii” w rynku: z 2,8 proc. w 2006 r. do 3,4 proc. w 2007 r. Jednak zgodnie z unijnymi zobowiązaniami do 2010 r. powinien on wynosić 7,5 proc.
NIK wskazuje na nieprawidłowości w pracy resortu środowiska, odpowiedzialnego za wdrażanie polityki klimatycznej: część zadań minister realizuje za pomocą Krajowego Administratora Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji (KASHUE), któremu zlecił – wbrew ustawie - zatrudnienie zewnętrznej kancelarii prawnej do obsługi międzynarodowych umów dotyczących handlu uprawnieniami do emisji (poza UE). Wynagrodzenie 514 tys. – także wbrew ustawie – wypłacono prawnikom ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, przeznaczonych na działalność KASHUE.
Słabo - na tle pozostałych krajów, biorących udział w kontroli - Polska wypada w dziedzinie raportowania. Na 12 sprawdzonych przez NIK raportów – 8 przekazano do Komisji Europejskiej i sekretariatu konwencji z opóźnieniami. W niektórych przypadkach opóźnienia są tak znaczne (blisko rok), że Komisja zarzuciła Polsce uchybianie zobowiązaniom i wezwała do usunięcia naruszenia obowiązków traktatowych.
T.Sz., NIK
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach