Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


28 lipca 2009 r.

Niższe obroty firm faktoringowych

Obroty 11 firm faktoringowych zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów (PZF) osiągnęły po II kwartale 2009 roku wartość 14,2 mld zł. To ponad 12 proc. mniej niż w dwóch pierwszych kwartałach 2008 r. Przyczyn spadku obrotów PZF szuka w mocnym spowolnieniu całej gospodarki a w szczególności w słabnącym eksporcie, który według danych Ministerstwa Gospodarki tylko w I kwartale br. spadł o około 23 proc.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

W opinii Związku, spadek obrotów firm faktoringowych jest także konsekwencją pogarszającej się sytuacji w branżach metalowej, meblarskiej oraz samochodowej, które w największym zakresie finansowały się faktoringiem. Obserwowany wzrost zainteresowania faktoringiem jako formą finansowania działalności przedsiębiorstwa nie zrekompensowało spadku obrotów we wspomnianych branżach.

W ciągu dwóch pierwszych kwartałów tego roku nastąpił znaczny wzrost udziału faktoringu pełnego (z przejęciem ryzyka niewypłacalności odbiorców). W strukturze obrotów faktoringowych wynosi on po drugim kwartale 58 proc. Tymczasem jeszcze dwa lata temu przewaga faktoringu niepełnego była prawie trzykrotna.

Wśród członków PZF liderem rynku po drugim kwartale 2009 r. pozostaje ING Commercial Finance, którego udział w obrotach firm zrzeszonych w PZF wyniósł 30,96 proc. Pozycję wicelidera utrzymał Pekao Faktoring z udziałem 16,33  proc. Na trzecim miejscu znajduje się Coface Poland Factoring (12,98 proc.).

Według Mirosława Jakowieckiego, przewodniczący komitetu wykonawczego PZF, trudno obecnie oszacować możliwe wyniki branży faktoringowej za 2009 rok. Związek mimo to spodziewa się, że tempo wzrostu obrotów pod koniec trzeciego i w czwartym kwartale przyśpieszy. – Jest duże prawdopodobieństwo, że mimo tak dużego spowolnienia gospodarczego po koniec bieżącego roku osiągniemy podobny wynik, jak w roku poprzednim. Niewykluczone jest także, że odnotujemy nieznaczny wzrost obrotów, nieco powyżej tempa wzrostu PKB. Ostatnie miesiące bieżącego roku będą decydujące – komentuje Jakowiecki.

T.Sz., PZF



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach