Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


20 lutego 2012 r.

Nowe zasady naliczania składek uderzą w MSP

Zapowiadane przez Ministerstwo Finansów zmiany w systemie naliczania składek na ubezpieczenia społeczne zakładają uzależnienie ich wysokości od dochodu, a nie – jak dotychczas – od przeciętnego wynagrodzenia. Według Pracodawców RP, taka zmiana wcale nie poprawi stanu budżetu państwa, a jedynie pogorszy sytuację na rynku pracy i zahamuje rozwój przedsiębiorczości.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Wstępne zapowiedzi MF, zakładające zmianę zasad naliczania składek, przewidują wzrost dochodów państwa z tego tytułu o nawet kilka miliardów złotych. Wskutek wprowadzenia w życie nowego sposobu naliczania składek, wyższe składki odprowadzaliby przedsiębiorcy, którzy osiągają dochody wyższe, niż podstawa przyjęta w obecnych przepisach (2115,6 zł w 2012 r. – 60% przeciętnego wynagrodzenia). Pozostała część odprowadzałby składki mniejsze niż dotychczas, przy czym podstawa naliczania nie będzie mogła być mniejsza niż ustawowe wynagrodzenie minimalne. Podstawa nie mogłaby jednak być wyższa niż 250% wartości przeciętnej płacy.

– Wyższe składki mogą spowodować wzrost skłonności przedsiębiorców do wchodzenia w „szarą strefę”, albo do rejestrowania działalności za granicą (np. na Litwie, Słowacji czy w Wielkiej Brytanii), gdzie obciążenia dla małych biznesów w postaci składek ubezpieczeniowych i zdrowotnych są mniejsze. Co więcej, zmiana ta spowoduje ściąganie środków, które mogłyby być przeznaczone na inwestycje. W sytuacji grożącego nam spowolnienia gospodarczego może okazać się to strzałem w kolano – komentuje ekspert Pracodawców RP, Piotr Rogowiecki.

Wprowadzenie w życie propozycji resortu finansów, które doprowadzą do zwiększenia obciążeń dla ok. 2/3 samozatrudnionych, odbije się – zdaniem Rogowieckiego – negatywnie także na sytuację na rynku pracy. – Przedsiębiorcy uważają, że takie działania zniechęcą do zakładania samodzielnej działalności. Tymczasem w sytuacji rosnącego bezrobocia powinno wprowadzać się instrumenty zachęcające do zakładania samodzielnej działalności – przekonuje ekspert Pracodawców RP.

mp



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach