30 maja 2008 r.
Konfederacja Pracodawców Polskich z zadowoleniem przyjęła informację o rozważanym przez rząd obniżeniu podatku akcyzowego na paliwa. W sytuacji, gdy cena baryłki ropy na światowych giełdach przekroczyła 130 dol. jest to działanie racjonalne — podkreślają przedsiębiorcy.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
KPP o obniżenie stawki podatku akcyzowego na paliwa występowała do wicepremiera Waldemara Pawlaka oraz ministra finansów Jana Vincenta-Rostowskiego. Organizacja przekonywała, że już przy kwocie 100 dolarów za baryłkę ropy sytuacja na rynku paliw była niebezpieczna. Początkowo jednak niski kurs dolara osłabiał wpływ wysokiej ceny ropy na cenę paliw na stacjach benzynowych.
— Obecnie sytuacja jest znacznie poważniejsza. (...) Mamy nadzieję, że obniżenie akcyzy na paliwa nastąpi szybko, jeszcze przed sezonem letnim — głosi oświadczenie Konfederacji.
Przedsiębiorcy przywołują analizy, z których wynika, że w okresie wakacyjnym cena litra paliwa (PB 95) na stacjach benzynowych osiągnie 5 zł, a do końca roku, wraz z dalszym przewidywanym wzrostem cen ropy, nawet 5,5 zł za litr. Zakłada się, iż wzrost cen oleju napędowego będzie podobny albo nawet większy.
Taka podwyżka cen paliw może mieć negatywne skutki dla gospodarki — ostrzega KPP. Prawie każdy rodzaj działalności gospodarczej wymaga wykorzystywania środków transportu napędzanych paliwami ropopochodnymi. W ostatecznym rozrachunku z powodu wzrostu cen paliw ucierpią konsumenci kupujący towary czy usługi.
Rosnące szybko ceny tego surowca mają też bezpośredni wpływ na obniżenie konkurencyjności polskich przedsiębiorstw — argumentuje Konfederacja. Dla niektórych branż – takich jak transport osób czy towarów – drożejące benzyna i olej napędowy są szczególnym problemem. Poza tym, wzrost cen paliw to kolejny, po dużym wzroście płac, czynnik inflacyjny. W kontekście wypełniania przez Polskę kryteriów konwergencji musi być zatem cały czas monitorowany.
T.Sz., KPP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach