9 lipca 2009 r.
Spółka Budimex Dromex złożyła pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zapłatę kary umownej w wysokości 43,9 mln zł wraz z ustawowymi odsetkami od 28 lutego 2009 r. za konieczność odstąpienia od kontraktu na budowę obwodnicy Augustowa. GDDKiA przekonuje, że nie ponosi odpowiedzialności za wstrzymanie inwestycji.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Białostocki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad twierdzi, że odstąpił od umowy z firmą Budimex Dromex na budowę obwodnicy Augustowa ze względu na interes społeczny, co umożliwia art. 145 prawa zamówień publicznych.
W związku z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 grudnia 2008 r. GDDKiA nie dysponowała prawomocnymi decyzjami umożliwiającymi kontynuowanie prac budowlanych, a wstrzymywanie zawieszenia robót do czasu uzyskania nowych decyzji narażałoby Skarb Państwa na dodatkowe koszty.
Zgodnie z przepisami, w razie zaistnienia istotnej zmiany okoliczności powodującej, że wykonanie umowy nie leży w interesie publicznym, czego nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy, zamawiający może odstąpić od umowy w terminie 30 dni od powzięcia wiadomości o tych okolicznościach. Wykonawca może żądać wyłącznie wynagrodzenia należnego z tytułu wykonania części umowy. Takie wynagrodzenie Budimex Dromex otrzymał – przypomina GDDKiA.
Dyrekcja tłumaczy, że powodem odstąpienia od umowy były decyzje Komisji Europejskiej, która zarzuciła Polsce łamanie dyrektywy dotyczącej ochrony środowiska. W efekcie, w związku z wadliwą decyzją środowiskową, uchylone zostało pozwolenie na budowę. GDDKiA nie miała wpływu na tryb i skuteczność wydania decyzji środowiskowej – podkreśla urząd.
T.Sz., GDDKiA
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach