1 października 2007 r.
Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A. nie podniesie składki na obowiązkowe ubezpieczenie OC dla kierowców, mimo wejścia w życie ustawy o tzw. podatku Religi — poinformowała prezes największego polskiego ubezpieczyciela Agata Rowińska. Zdaniem przedstawicieli PZU, wprowadzenie odpisu na NFZ nie wpłynie na obniżenie wyników spółki, a nawet może przyczynić się do wzrostu sprzedaży.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
1 października zaczęły obowiązywać przepisy, zgodnie z którymi kierowcy współfinansują leczenie ofiar wypadków drogowych. W płaceniu tzw. podatku Religi pośredniczą firmy ubezpieczeniowe, które od dziś muszą przekazywać Narodowemu Funduszowi Zdrowia 12 proc. wartości składek zebranych na polisy komunikacyjnego OC. Część towarzystw ubezpieczeniowych już wcześniej zapowiedziała podniesienie cen polis, PZU z ogłoszeniem swojej decyzji w tej sprawie zwlekało do chwili wejścia w życie nowego prawa.
W PZU cena obowiązkowego OC dla kierowców nie wzrośnie. — Skoro ufa nam połowa polskich kierowców, to zobowiązuje — powiedziała podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes PZU Agata Rowińska. Przedstawiciele spółki nie obawiają się spadku przychodów z tytułu komunikacyjnego OC, liczą nawet na wyższą sprzedaż. Atrakcyjność OC z PZU może wzrosnąć, jeśli konkurenci giganta postanowią zrekompensować sobie wydatki na ryczałt dla NFZ podwyżkami.
Zakład chce jednak zminimalizować negatywne skutki wprowadzenia „podatku Religi” szukając oszczędności. Pomóc w tym ma choćby wdrożenie usługi telepomocy czy stworzenie sieci mobilnych ekspertów.
Z danych udostępnionych przez PZU wynika, że udział tej spółki w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych sięgnął w I półroczu ogółem 50 proc. W przypadku OC komunikacyjnego jest to prawie 46 proc. rynku.
T. Sz., ISB
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach