13 grudnia 2010 r.
Rzecznik generalny Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości Niilo Jääskinen wydał opinię, zgodnie z którą serwis aukcyjny poinformowany o stanowiącym naruszenie przepisów używaniu znaku towarowego może zostać obciążony odpowiedzialnością za takie zachowanie, jeśli ten sam użytkownik w dalszym ciągu lub ponownie dopuszcza się takiego naruszenia. Opinia rzecznika generalnego dotyczy sporu firmy L’Oréal i serwisu eBay (sprawa C-324/09).
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Platforma aukcyjna eBay, aby przyciągnąć do swojej strony nowych klientów, wykupiła w ramach systemu usług płatnego odsyłania (m.in. AdWords firmy Google) słowa kluczowe zawierające znane znaki towarowe, tak aby klienci mogli zostać przekierowani na jego aukcje internetowe. L’Oréal, właściciel wielu znanych znaków towarowych, oskarżył eBay o udział w naruszaniu praw do znaków towarowych, których dopuszczają się sprzedawcy na jego aukcjach internetowych. L’Oréal utrzymuje, że poprzez zakup słów kluczowych związanych ze znakami towarowymi należącymi do L’Oréal, eBay kieruje swoich użytkowników do oferowanych na swojej stronie podróbek.
Rzecznik generalny poddał analizie rolę eBay w naruszeniach praw do znaków towarowych. W tym kontekście stwierdził, że wprawdzie eBay sam nie sprzedaje na swojej stronie towarów L’Oréal, niemniej jednak oferuje inne źródło ich sprzedaży, które istnieje równolegle do sieci dystrybucji właściciela znaku towarowego. W rezultacie eBay, zastrzegając znaki towarowe L’Oréal jako słowa kluczowe kierujące konsumentów do jego aukcji internetowych, używa tych znaków w związku z towarami sprzedawanymi przez L’Oréal pod tymi oznaczeniami.
Zdaniem rzecznika generalnego używanie przez eBay spornych znaków towarowych jako słów kluczowych niekoniecznie prowadzi jednak do wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oferowanych towarów. Uważa on, że w przypadkach, gdy samo ogłoszenie reklamowe nie wprowadza w błąd co do charakteru reklamy operatora aukcji internetowych, osłabienie funkcji znaku towarowego polegającej na wskazywaniu pochodzenia towarów nie jest prawdopodobne.
Rzecznik generalny uznał, że jeżeli krytykowane przez właściciela znaku towarowego używanie polega na wyświetlaniu oznaczenia na stronie internetowej operatora aukcji internetowych, nie zaś w linku sponsorowanym wyszukiwarki, to nie może ono zostać uznane za używanie znaku towarowego dla towarów przez operatora, ale przez użytkowników obsługiwanych przez niego aukcji. W takich przypadkach operator aukcji zaledwie umożliwia swoim klientom użycie oznaczeń, które są identyczne ze znakami towarowymi, sam jednak ich nie używa. W rezultacie ewentualne niekorzystne skutki dla znaku towarowego wynikające z przywoływania towarów nie mogą zostać przypisane operatorowi serwisu aukcyjnego.
Rzecznik generalny podkreślił, że chociaż eBay jest co do zasady zwolniony z odpowiedzialności za treść danych przechowywanych przez klientów na jego stronie, nadal ciąży na nim odpowiedzialność za dane, które przekazuje jako reklamodawca operatorowi wyszukiwarki internetowej. Zwolnienie z odpowiedzialności nie ma zastosowania także wówczas, gdy operator aukcji internetowych został powiadomiony o stanowiącym naruszenie używaniu znaku towarowego i ten sam użytkownik w dalszym ciągu lub ponownie dopuszcza się tego samego naruszenia. W tym ostatnim przypadku w stosunku do operatora aukcji internetowej może zostać wydany nakaz sądowy mający na celu zapobieżenie dalszemu lub ponownemu naruszeniu.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach