Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


18 listopada 2010 r.

OFE nie odpowiadają za wzrost długu publicznego

Zdaniem byłego ministra finansów i prezesa NBP Leszka Balcerowicza, polski dług publiczny rośnie nie z powodu przekazywania składek do otwartych funduszy emerytalnych, ale zbyt wysokich w stosunku do PKB wydatków socjalnych. To reakcja na doniesienia o rządowych sporach na temat przyszłości OFE. Część ministrów ma przekonywać do zniesienia wymogu przystąpienia do OFE dla każdego nowo zatrudnionego, tymczasowego wstrzymania transferów do funduszy bądź obniżenia ich wysokości.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

– To nieprawda, że sytuacja finansów publicznych byłaby lepsza, gdyby nie OFE. Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na fundusze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. Dług publiczny rośnie nie z powodu OFE. Mamy do czynienia z nierzetelną propagandą na temat reformy emerytalnej – powiedział Leszek Balcerowicz podczas konferencji zorganizowanej przez PKPP Lewiatan i magazyn „Liberte”.

Zdaniem byłego szefa NBP, główną przyczyną wolniejszego wzrostu gospodarczego Polski jest chroniczna choroba finansów publicznych, której przebieg zaostrzył światowy kryzys gospodarczy. – Mamy za duży dług publiczny w stosunku do PKB. W naszym regionie gorzej wypadają tylko Węgrzy. Za wysokie są także wydatki budżetowe, szczególnie socjalne, w odniesieniu do PKB. W tym przypadku również negatywnie wyróżniamy się na tle innych państw – przekonywał Balcerowicz.

W jego opinii, duże i rosnące wydatki budżetowe hamują rozwój gospodarczy i powodują, że Polska ma za wysokie podatki. Tymczasem wszystkie kraje określane mianem gospodarczych tygrysów miały wydatki budżetowe w stosunku do PKB znacznie niższe niż Polska. Dlatego największą przeszkodą w szybkim tempie rozwoju gospodarczego kraju jest stan finansów publicznych. – Ci, którzy lekceważą ten problem, lekceważą polską rację stanu – dodał Leszek Balcerowicz.

Nad reformą OFE pracuje rządowy zespół pod kierunkiem ministra Michała Boniego. Projekt zmian w funkcjonowaniu otwartych funduszy emerytalnych przewiduje obniżkę opłat i prowizji od składek oraz nowe typy funduszy. Ma być też wprowadzony zakaz przejmowania klientów od konkurencji przez akwizytorów, a od 2014 roku akwizycja w ogóle będzie zabroniona. Z kolei minister gospodarki Waldemar Pawlak dopuszcza, że na pewien okres przekazywanie składek do OFE zostanie wstrzymane. Według doniesień dziennika „Rzeczpospolita” w grę wchodzi także zmniejszenie wysokości transferów do OFE lub zniesienie obowiązku przystępowania do nich.

T.Sz.
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach