Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


8 sierpnia 2007 r.

Olejniczak: Jestem gotowy zrobić porządek, także jako premier

Szef SLD Wojciech Olejniczak powiedział w dzisiejszych „Sygnałach Dnia”, że rząd Jarosława Kaczyńskiego to „rząd zupełnie tymczasowy, który nie funkcjonuje na normalnych zasadach, w związku z czym powinien zakończyć swój żywot i to jak najszybciej”.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— To jest cyniczna gra trójki polityków: Andrzeja Leppera, Romana Giertycha, na czele z Jarosławem Kaczyńskim. Kto, z kim się zadaje, takim sam się staje. I ja bym postawił znak równości między tymi trzema panami. Oni sobie zgotowali ten los, sami sobie są winni — podkreślił wicemarszałek Sejmu.

— Niestety, przez okres, kiedy rządzili państwem, zrobili bardzo wiele szkód, zarówno obniżyli poziom zaufania nie tylko do rządu w Polsce, ale w ogóle do Polski na arenie międzynarodowej — dodał.

Olejniczak przyznał, że konieczne są przedterminowe wybory, gdyż obecny rząd „nie jest rządem stabilnym”.
— To nie jest rząd, który zgodnie pracuje nad realnymi problemami czy to w służbie zdrowia, czy problemami związanymi z emerytami i rencistami — mówił gość Programu Pierwszego Polskiego Radia.

***
Po południu na konferencji prasowej lider Sojuszu poinformował, że jeśli na posiedzeniu Sejmu 22 sierpnia PiS nie poprze wniosku Sojuszu o skrócenie kadencji Sejmu, to SLD złoży wniosek o konstruktywne wotum nieufności.

Dodał, że taki wniosek powinien być uzgodniony z całą opozycją. 

— Jesteśmy gotowi (…) zrobić porządek — podkreślił wicemarszałek Sejmu. Wskazał również kandydata na premiera, choć zaznaczył, że „o personaliach trzeba rozmawiać na końcu".

— Kandydatem mogę być ja, mam doświadczenie w rządzie i nie boję się odpowiedzialności. Jesteśmy jednak otwarci na rozmowy. Nie ma być to jednak koalicja porozumienia programowego — powiedział przewodniczący SLD.

Odniósł się również do złożonego wcześniej przez PO wniosku o odwołanie wszystkich ministrów rządu. — Po co głosować 17 razy, lepiej głosować raz. Jeśli jednak dojdzie do rozpatrywania tych wszystkich wniosków, to będziemy w tym uczestniczyć — przyznał.

Przewodniczący SLD odpowiedzialnością za — jak określił — „patologiczne działanie rządu”, które nazwał „kpiną", obarczył Prawo i Sprawiedliwość. — Czas z tym skończyć — podsumował. — Trzeba podjąć działania — dodał.

(M.S.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach