18 stycznia 2007 r.
Na czwartkowym posiedzeniu rada nadzorcza PKN Orlen dokonała zmiany na stanowisku prezesa koncernu. Igora Chalupca zastąpi zaufany człowiek prezydenta — Piotr Kownacki. Ma on wzmocnić pozycję Orlenu i poprawić bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Rząd zwlekał tak długo z wymianą prezesa ze względu na proces przejmowania rafinerii Możejki, który finalizował Chalupec. Gdy tylko nadarzyła się stosowna okazja, dokonano zmiany. Orlen był ostatnią dużą spółką nad którą PiS nie miał pełnej kontroli. Igor Chalupec został powołany jeszcze za rządów premiera Marka Belki.
Następcą Chalupca został Piotr Kownacki, który od jesieni zajmował stanowisko wiceprezesa do spraw audytu i regulacji. Wcześniej pracował w Najwyższej Izbie Kontroli. Uważany jest za zaufanego człowieka prezydenta Kaczyńskiego — ich znajomość sięga wspólnej pracy w NIK w latach 90.
Premier Kaczyński o decyzji rady dowiedział się na konferencji prasowej. Komentując na gorąco sprawę, powiedział: — Były ku temu przesłanki, odnoszące się nie tylko do spraw biznesowych, ale do spraw związanych ze strategicznym charakterem biznesu prowadzonego przez PKN Orlen. Premier uważa, że Kownacki jest lepiej przygotowany do zagwarantowania interesów związanych z bezpieczeństwem energetycznym Polski.
— Pan Kownacki ma ten typ doświadczenia i drogi życiowej, które bardziej odpowiada potrzebom czasu, nie tylko związanym z przedsięwzięciami biznesowymi, ale też związanymi z bezpieczeństwem energetycznym. Doświadczenie państwowe, które ma, jest w tej chwili istotne — powiedział premier, potwierdzając jednocześnie, że posunięcia gospodarcze rządu mają charakter polityczny.
Podobne opinie o nowym prezesie prezentował minister skarbu Wojciech Jasiński. Oczekuje on wzmocnienia pozycji ekonomicznej Orlenu i zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Na pytanie o zalety prezesa Kownackiego, minister odpowiedział: — kompetencja, zaufanie i wiarygodność.
Odchodzący prezes Igor Chalupec powiedział, że nie skorzysta z propozycji objęcia kierownictwa litewskiej rafinerii Możejki. Poinformował, że złożył rezygnację ze stanowiska przewodniczącego zarządu Możejek i szefa rady nadzorczej czeskiego Unipetrolu. Pytany o polityczność jego odwołania powiedział, że nigdy nie zapomniał o tym, że wielka polityka jest wokół firmy cały czas obecna. Podkreślił jednak, że starał się, aby ta polityka nigdy nie była obecna wewnątrz firmy. Komentując wypowiedzi premiera o bezpieczeństwie energetycznym, Chalupec zauważył, że większość ostatnich inicjatyw podejmowanych przez Orlen służyła bezpieczeństwu kraju.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach