Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


5 czerwca 2007 r.

Palący problem

Nie zapalisz już w samochodzie, w pracy, urzędzie, pubie i restauracji. A gdzie będziesz mógł sięgnąć po papierosa? W więzieniu i szpitalu psychiatrycznym. Jeszcze w tym roku Sejm może uchwalić przepisy o całkowitym zakazie palenia tytoniu w miejscach publicznych — pisze dzisiejszy „Dziennik”.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Do marszałka Sejmu trafił projekt ustawy, która zakazuje palenia nie tylko w miejscach publicznych, ale i we własnym samochodzie.

Gdzie w myśl nowego prawa nie można by palić?

  • we wszystkich zakładach pracy,
  • w zakładach opieki zdrowotnej (nie dotyczy pacjentów, którzy uzyskają pozwolenia na papierosa od lekarza),
  • w szkołach, niezależnie od wieku uczniów, w tym na uczelniach wyższych,
  • w obiektach użyteczności publicznej, placówkach kulturalnych i wypoczynkowych,
  • w środkach transportu publicznego i obiektach z nim związanych (stacje, dworce kolejowe i autobusowe, przystanki autobusowe),
  • w obiektach sportowych,
  • w prywatnych środkach transportu.


W tym ostatnim przypadku chodzi nie tylko o sytuację, gdy środek transportu służy do celów zarobkowych, czyli jest np. autobusem wożącym turystów nad morze. W samochodach nie będzie mógł palić podczas jazdy nie tylko kierowca, ale też pasażerowie, gdy w aucie będą znajdować się dzieci do lat 13.

Dodatkowo palić nie będzie można w odległości mniejszej niż 10 metrów od wejścia do wymienionych wyżej obiektów.

Gdzie będzie można palić?

  • w indywidualnych wydzielonych pomieszczeniach (w hotelach, schroniskach, domach studenckich, domach zakonnych, szpitalach psychiatrycznych, hospicjach, domach spokojnej starości),
  • w specjalnych palarniach w zakładach pracy (z wyjątkiem zakładów opieki zdrowotnej i szkół),
  • w wyodrębnionych wagonach kolejowych.


W restauracjach, kawiarniach i pubach będzie można palić tylko w palarniach. Popularne obecnie podziały sali na część dla palących i niepalących będą nielegalne.

Restrykcyjna ustawa zakazuje też reklamowania i promocji wyrobów tytoniowych, rekwizytów tytoniowych i produktów imitujących wyroby lub rekwizyty tytoniowe oraz „symboli związanych z używaniem tytoniu we wszelkiej formie".

Ustawa przewiduje surowe kary za złamanie przepisów. Dla właścicieli lokali, budynków, zakładów pracy itp. nawet do 20 tys. zł, dla palaczy palących w niedozwolonym miejscu — do 100 zł.

Co na to posłowie?

— Zdaję sobie sprawę, że nowe przepisy bardzo utrudnią życie palaczom, ale i tak będziemy ich bronić — powiedział „Dziennikowi" poseł Tadeusz Cymański, członek Komisji Zdrowia. — Nie będziemy upierać się przy bezwzględnym karaniu tych, którzy wyjdą zapalić na zewnątrz. Nikt nie będzie przecież biegał z metrówką i mierzył, czy ktoś zachował co do centymetra nakazaną odległość od budynków — zapewnił poseł PiS.

— Nikt mnie nie zmusi, abym zgasiła papierosa we własnym samochodzie — stwierdziła przewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia Ewa Kopacz z PO i dodała, że już podczas pierwszego czytania w komisji „wniesie do tej ustawy masę różnych poprawek”.

Restrykcyjna ustawa zakazująca palenia w zasadzie wszędzie poza własnym domem już wywołuje oskarżenia o dyskryminację i łamanie konstytucyjnych praw człowieka.

(źródło: „Dziennik", tvn24.pl)

(M.S.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach